poniedziałek, 30 kwietnia 2012

MAC cosmetics.

Hej kochani, dziś kolejny post rzeczami jakie kupiłam w Warszawie, chodzi tu konkretnie o kosmetyki z Maca. Zastanawiałam się nad nimi już od dłuższego czasu, a że słyszałam dużo dobrego to postanowiłam spróbować. Pierwszą rzeczą jest chyba wszystkim znana pomadka ,duży problem miałam z wyborem kolorku ale postanowiłam swoją przygodę rozpocząć od najpopularniejszego, czyli Angel.Kolejnym produktem jest nie mniej znany concealer ( ja jestem w odcieniu NW20 jeżeli kogokolwiek by to zainteresowało :D ) oraz puder studio fix powder plus foundation ( i tutaj również NW20 ). Nie mogła bym również nie wspomnieć o najmilszej na świecie obsłudze! Ja kupowałam w złotych tarasach i w galerii mokotów i w oby dwóch sklepach obsługiwali mnie przesympatyczni panowie! No słuchajcie po prostu cud malinka! Doradzą , pomogą , pogadają!

A wy macie jakieś kosmetyki z MACa? I jak sprawdzają się, na pewno za jakiś czas napiszę o każdym coś więcej ;)

Aleks.

niedziela, 29 kwietnia 2012

Coral shirt.

Mój najnowszy nabytek w szafie, kupiłam ją wczoraj rano w osiedlowym sh, za śmieszną cenę jedyne 5zł, czyli żal było nie brać ;-D Nie wiem czemu , ale kolor na zdjęciach jest jakiś przekłamany, bo wyszedł jak różowy(?), a w rzeczywistości koszula ma bardziej koralowy kolorek ;) No i kochani , co ja Wam jeszcze mogę powiedzieć... hm zestawiłam ją baaaardzo prosto i klasycznie z czarną marynarką różowymi trampkami i torbą która pomieści dosłownie wszystko! Jednym słowem idealny zestaw na spacer! :)

shirt - sh
jacket - h&m
shoes - primark
bag - misbhv
ring - h&m

Aleks.

piątek, 27 kwietnia 2012

New blush.

Od pewnego czasu co raz bardziej przekonuję się do kosmetyków z inglota, zawsze tylko cienie i cienie, a teraz już druga inna rzecz w tym miesiącu.Róż,spodobał mi się już dawno, ale oczywiście gdy zdecydowałam się jaki odcień chcę oczywiście okazało się, że aktualnie go nie ma i musiałam poczekać, a dziś przypadkowo przechodząc koło stoiska postanowiłam zajrzeć i co!? I okazało się, że właśnie ten co chciałam przyszedł na dniach ;) Wybrałam numerek 84, śliczny brzoskwiniowy kolor idealny na wiosnę i lato!




Aleks.

czwartek, 26 kwietnia 2012

new coat.

Beżowy trencz, moim zdaniem jest to rzecz którą powinna mieć w szafie każda kobieta. Ja już jakiś czas temu pokazywałam Wam mój jeden, a także wspomniałam o tym że szukam jeszcze innego. I tak właśnie ostatnio jak byłam w Warszawie zaszłam do Cubusa i tam właśnie znalazłam swój wymarzony! Na prawdę ten jest taki jakiego od dawna szukałam i kosztował stosunkowo nie dużo bo 149 zł. W zestawie także nowa chusta, musiałam ją kupić konie zauroczył mnie totalnie!





coat - cubus
bag - zara
shoes - primark
scraf - new look

Przedstawiam Wam również moją nową torbę, którą również kupiłam w Warszawie.

bag - new look.

Aleks.

środa, 25 kwietnia 2012

New brushes.

Hej kochani, dziś prezentuję Wam moje nowe pędzelki, które dosłownie przed chwilką przyniósł listonosz. Są to pędzelki z, chyba każdemu dobrze znanej, firmy 'Hakuro'. Co prawda mam ich dopiero kilka, ale szczerze mogę je Wam polecić, są naprawdę niesamowite! I cena jest naprawdę śmieszna w porównaniu z jakością. Tym razem zdecydowałam się na pędzelki , które w codziennym makijażu mogą wydawać się zbędne, pierwszy z nich to HAKURO H60, przeznaczony do korektora, zawsze nakładałam korektor palcami, lecz teraz postanowiłam pokombinować trochę z pędzelkiem,a już niedługo przekonacie się do czego posłuży mi ten ;-) Kolejnym jest HAKURO H85, przeznaczony do brwi, tudzież do kresek, słyszałam o tym pędzlu zarówno wiele negatywnych jak i pozytywnych opinii, a że cena jest niska postanowiłam sama go przetestować ;)



HAKURO H60


HAKURO H85


Macie jakieś pędzel tej firmy? Jakie? Co o nich sądzicie?

Aleks.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

WARSAW - part I.

Heeej Kochani! Wiedziałam,że w końcu nadejdzie ten moment, kiedy będę musiała wrócić do domu i tak niestety się stało! Jestem mega zadowolona, tylko żałuję że tak szybko zleciało, no ale nie ma co już niedługo wakacje i powrót do Warszawy! Dobra mniejsza o to zrobiłam prawie 1,500 tysiąca zdjęć więc na pewno wam coś pokażę ;) W następnych notkach pokażę Wam też moje zakupy, których za dużo nie ma ;)


Wiem, że wyszłam bardzo nie twarzowo! Ale to nic! Zdjęcie z moją ukochaną kuzynką! I kochani, chciałam Was zaprosić na jej bloga, nowy nie ma tam prawie nic, ale mam nadzieję ,że znajdziecie chwilkę i zajrzycie, sami dobrze wiecie jakie ciężki są początki z blogowaniem!
http://onlineglow.blogspot.com/

 Chyba nie muszę Wam przedstawiać smakołyków ze Starbucksa <3







blouse - kappahl %
jacket - h&m
shoes - converse , sh
bag - @

I kochani , i dziś to by było na tyle! W następnych notkach zapewne pokażę Wam co kupiłam ;) Trzymajcie się cieplutko!

Aleks.

czwartek, 19 kwietnia 2012

new + WARSAW.

Hej kochani ;* Ostatnio mam jakiś wieli bum na różne pomadki, szminki etc. W tym tygodniu to już moje trzecia nowa i uwielbiam ją tak samo jak wszytskie inne <3 Jest to szminka o pięknym brzoskwiniowym(?) kolorze ze sleeka. Nie wiele słyszałam o tych pomadkach, ale jak już zobaczyłam u jednej z dziewczyn to po prostu się zakochałam! Piękne, mocne kolory, i mogę powiedzieć że to jest prawda! Kolejną rzeczą jest pędzel 'skunks' z elfa, który ja przeznaczyłam do różu ;) Macie coś z tych rzeczy? Co o nich sądzicie?



Kochani! I tak jak już wspominałam ostatnio dziś jadę do WARSZAWY, co prawda tylko na 3 dni, ale zawsze lepsze to niż nic ;) Mam nadzieję, że pogoda będzie w miarę dobra! Za chwilkę już wychodzę na pociąg, walizka pęka w szwach,ale ja i tak jest bardzo szczęśliwa...bo uwaga! Wczoraj wrócił do mnie w końcu mój aparat! Dlatego możecie się spodziewać duuuuużo zdjęć! Do niedzieli :* Trzymajcie się cieplutko! :*





Aleks.



wtorek, 17 kwietnia 2012

New love.

Tak jak obiecałam ostatnio dziś przedstawiam Wam moje nowe miłości! Chodzi tutaj o podkład z Estee Lauder ( to 15ml na które jest teraz wielki bum w douglasie ), który jeżeli tylko się sprawdzi to zawita w mojej kosmetyczce w pełnowymiarowym opakowaniu, oraz o pomadkę z Chanela, z której jestem naprawdę bardzo zadowolona! Może z racji tego że kupiłam ją -50%, a już od dłuższego czasu miałam na nią chrapkę ;)





Aleks.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Beige coat.

Dziś prezentuję Wam mój beżowy płaszcz, który kupiłam już jakiś rok temu.Na początku bardzo go lubiłam lecz po pewnym czasie wylądował na dnie szafy,ale teraz postanowiłam mu dać drugą szansę i mam nadzieję że wyjdzie nam to na dobre ;-) Reszta bardzo prosta w kolorkach dobranych do płaszcza :) Na ustach mam też pomadkę z ostatniej notki, tylko że nie jest już tak dobrze widoczna, bo od nałożenia do zrobienia zdjęć minęło trochę czasu, prze co mogę powiedzieć że jest dość trwała ;-) Wspominałam też że za jakiś czas pokażę Wam moją drugą nową pomadkę, lecz moje plan się troszkę pokrzyżował bo przybyła jeszcze jedna! Specjalna! Z której ciesze się bardzo, bardzo! Ale już ciiiii.... o moich nowościach kosmetycznych w następnym poście. Postaram się zrobić to na dniach, bo nie wiem czy wspomniałam ale w czwartek jadę do Warszawy! ;-)






coat - h&m
bag- zara
skirt- zara
shoes - zara
snood - h&m
glasses - primark

Aleks.

sobota, 14 kwietnia 2012

Mój nudziak!

Już od długiego czasu interesowany mnie pomadki w tak zwanym nude kolorze,ale nie byłam do nich do końca przekonana.Może dlatego że nigdzie nie mogłam znaleźć odcienia odpowiedniego dla mnie,albo były tak jasne, że przypominały ewidentnie korektor, co bardzo mi się nie podoba,albo były po prostu za ciemne.Oglądałam kilka fajnych z MAC, ale doszłam do wniosku, że 80 zł za pomadkę tylko dla spróbowania, to chyba troszkę za dużo. I tak będąc wczoraj na zakupach postanowiłam zajść do Inglota,nie miałam pojęcia o ich pomadkach, bo kupowałam tam do tej pory tylko i wyłącznie cienie( które swoją drogą bardzo polecam!) W doborze kolorku pomogła mi miła ekspedientka, w końcu wybór padł na 263. Pomadki są stosunkowo niedrogie bo tylko 21zł.





A wy co myślicie o takich pomadkach? Ja dopiero zaczynam z nimi przygodę, za jakiś czas napiszę na pewno napiszę coś więcej ;)
PS, oczywiście nie była bym sobą gdybym kupiła tylko jedną nową pomadkę, niedługo pokażę Wam drugą ;-)
Aleks.

czwartek, 12 kwietnia 2012

Rimmel match perfection cream gel foundation - recencja.

Hej kochani ;* Dzisiaj kolejna recenzja podkładu, tym razem jest to rimmel match perfection, podkład w żelu. Kupiłam go nie wiedząc o nim praktycznie nic, skusiła mnie promocyjna cena i muszę powiedzieć że nie żałuję, a wręcz przeciwnie bardzo go lubię ;)

Dzięki zaawansowanej technologii perfekcyjnie dopasowuje się do koloru cery i struktury skóry. Sprawia, że staje się ona świeża i rozświetlona.Technologia Smart - Tone imituje strukturę skóry oraz jej karnację, dzięki czemu cera jest nieskazitelna. Zawiera ona barwniki wzbogacone kwasami aminowymi, które harmonijnie współgrają ze składnikami powierzchni skóry (stanowią w głównej mierze białka, duże i złożone cząstki zawierające łańcuchy kwasów aminowych). Pozwala to uzyskać naturalny kolor i efekt końcowy. W formule żelu znaleźć można również niebieskoszafirowe pigmenty, które niwelują żółtawy, niezdrowy odcień cery. Rimmel Match Perfection Gel ma kremowo - żelową konsystencję, co wyróżnia go pośród pozostałych produktów z tej linii. Dzięki temu jest lekki i łatwo się rozprowadza nie pozostawiając smug.{ źródło www.wizaż.pl }

Używam go już od kilku dobrych miesięcy, jest to już moje 3 opakowanie i na pewno nie ostatnie.Jestem w odcieniu 100 ( ivory ) , jest to najjaśniejszy odcień jaki proponuje nam rimmel. 

PLUSY:
+ Bardzo fajnie kryje ( nie bardzo mocno, ale ja nie potrzebuje nie wiadomo jakiego krycia, a to jest jak dla mnie wystarczające ).
+ Kolorek dopasowuje się do skóry.
+ Nie ma większych problemów z jego nakładaniem, ja robię to pędzlem,( Chociaż zauważyłam , że jeżeli nakłada się do palcami to może się troszkę rolować) .
+ Bardzo ładny zapach!
+ Wydajny, mimo tego że w opakowaniu jest tylko 18ml.
+ Cena ( ok 25 zł, na promocji można kupić go już za 20)
+ Nie tworzy efektu maski.
+ Nie zapycha porów.
+ Nie podkreśla suchych skórek.
+ Długo utrzymuje się na twarzy, a w duecie z jakimś pudrem sypki/transparentnym prawie cały dzień!

+/- Opakowanie, dla mnie to nie jest absolutnie żaden minus, chociaż słyszałam że niektórym to przeszkadza. Ja osobiście uważam że podkład o takiej konsystencji po prostu nie nadawał by się do innego opakowania.

PODSUMOWANIE:
Polecam Wam ten podkład z czystym sercem! Jest moim ulubieńcem! I na pewno będę do niego wracała!

Aleks.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Skirt in horses!

Dziś moja spódnica, którą kupiłam dobre kilka miesięcy temu, ma swój debiut. Osobiście bardzo rzadko chodzę w spódnicach, a zimą nie ma o tym w ogóle mowy. Teraz co prawda też nie jest za ciepło , ale postanowiłam zaryzykować i na szczęście nie zamarzłam! Do spódnicy która jest dość wyrazista postawiłam na basicową resztę;klasyczna czarna bluzka, czarny sweter i czarne matowy, dosyć grube rajstopy ;) Strój idealny na świąteczny spacerek. Kochani chciałam Wam też powiedzieć że już niedługo! Może nawet w tym tygodniu wróci do mnie mój aparacik!<3 i zapewniam Was że wtedy będę się tutaj pojawiała częściej. I co najważniejsze będzie więcej zdjęć!


sweater- topshop, sh
skirt- h&m %
shoes - primark
glasses - primark
scraf - sh
bag - sh

Aleks.

sobota, 7 kwietnia 2012