sobota, 30 czerwca 2012

no name'owe cuda.

Dzisiejszy post również z moimi zakupami, ale tym razem zaszłam do peppco, prawdę mówiąc chodzę tam dość często, bo można znaleźć tam naprawdę fajne rzeczy za grosze. Tym razem, można powiedzieć, że nawet zaszalałam. Za wszystkie zakupy zapłaciłam niewiele ponad 100 zł, czyli tyle ile jakimś sieciowym sklepie dałabym za jedną rzecz, więc wydaje mi się że dokonałam niezłych zakupów ;) Obie bluzeczki kosztowały ok 29 zł, bordowa ok 19 zł , tunika ok 35 zł i japonki ok 5 zł. Jeżeli macie gdzieś w pobliżu ten sklep to na prawdę warto zajrzeć ;)



Aleks.

czwartek, 28 czerwca 2012

Nowości + WIELKA prośba!

Hej Kochani ;* Dziś szybciutko, chciałam Wam pokazać tylko dzisiejsze zakupy jaki uczyniłam, nic nadzwyczajnego. Byłam z przyjaciółkami w kawiarni i później wybrałyśmy się na mały 'shopping' ;-)  Mi w c&a w ręce wpadły dwie urocze bluzeczki, obie kosztowały 15,90, więc standardowo, żal było nie kupić ;-)


top - c&a %%

 I kochani mam wielką prośbę, mianowicie poszukuję osoby, która jest w stanie kupić mi tą o to torbę, KLIK, tylko w kolorku czarnym, u mnie jej nie ma, a online też już nie można zamówić, więc zwracam się z tym do Was! Była bym na prawdę bardzo bardzo wdzięczna!
3584852, jeżeli ktoś by chciał mnie uratować piszcie na gg, lub tutaj!

Aleks.

środa, 27 czerwca 2012

Koszula khaki + okazja!

 Kolejny strój dnia, taki prosty,z wczorajszych zakupów, pogoda jest koszmarna, więc za dużego pola manewru nie mam. Postawiłam więc na mega oversize'ową koszulę, legginsy i ramoneskę , banalnie , ale za to jak wygodnie.Generalnie to po raz kolejny padłam ofiarą wyprzedaży, tym razem skusiłam sie na trzy chusty z new yorker, ich cena... to uwaga 3,95 ;O no żal było nie kupić! ;) możecie je zobaczyć na dole, znaczy się starałam się aby było widać je jak najlepiej no ale cóż ;)


shirt - Topshop / jacket - h&m / shoes - converse , sh / bag - @

  
scraf - NY %

Dziewczyny potrzebuję pomocy,mianowicie szukam tej torby, KLIK , tylko w kolorze czarnym, u mnie jej nie było, a online jest niedostępna!  Na prawdę będę bardzo wdzięczna jeżeli mógł by mi ją ktoś kupić i przesłać ;)

Aleks.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Koronka.


Hej Kochani ;* Jak tam leniwy poniedziałek? U mnie pogoda straszna ;/,w ogóle nie przypomina lata, przez co jestem senna i nie mam najmniejszej ochoty nic robić. Ale chyba będę musiała się zebrać i prawdopodobnie posprzątam w szafie, może jakaś wyprzedaż będzie? Zobaczymy co tam ciekawego wynajdę ;) Dobra,ale mniejsza o to , dziś kolejny outfit, a mianowicie przedstawiam Wam już na sobie tą tunikę, którą ostatnio pokazywałam. Mnie całkowicie zauroczyła ta koronka na plecach i guziczki w kształcie serce ;) Kupiona za śmieszną cenę...dwóch złotych! w sh ;)



tunic - second hand / shoes - deichmann / bag - second hand / glassess - h&m %

Aleks.

sobota, 23 czerwca 2012

Kwiecista tunika.

Hej kochani ;* Dziś przychodzę do Was w końcu z jakimś zestawem, co prawda to nic nad zwyczajnego, ale zawsze coś ;) Pogoda się nareszcie poprawia, słonko ładnie świeci, co prawda upałów nie ma, ale da się przeżyć ;)


tunic - h&m %
jacket - h&m %
shoes - deichmann
glassess - primark
bag - sh

Aleks.

piątek, 22 czerwca 2012

...muszę iść na odwyk!

Hej Kochani :* Witam Was tą jakże zacną wakacyjną porą , nie wiem jak u Was , ale u mnie wakacje można uznać już za rozpoczęte. Wszystko pozaliczane, średnia ponad 4,5 więc jestem nawet zadowolona. I tak w ramach tego , postanowiłam się wybrać po raz kolejny na zakupy, czyli tzw. drugie  wyprzedażowe podejście! I także tym razem skierowałam się w stronę h&m i jak zawsze on mnie nie zawiódł, kupiłam kilka fajny rzeczy. W drodze powrotnej zahaczyłam o osiedlowy sh w którym wszytko było po 2 zł więc żal był niczego nie kupić;) Nie wiem czy to jakaś ironia losu, ale ja zamiast kupować rzeczy w różnych jaskrawych kolorach kupuję same czarne?;> no cóż, one posłużą mi na pewno o wiele dużej. Dobra,ale wracając do zakupów, w h&m były na %  maxi dress, a ja już od dłuższego czasu się na nie czaiłam więc musiałam wziąć, tylko tak właśnie się zastanawiam czy nie będę musiała jej dać do krawcowej aby trochę skrócić, bo coś czuję że inaczej się w nią zaplątam i zaliczę glebę. Kolejną rzeczą jest marynarka, znaczy się w zasadzie to bardziej taka narzutko marynarka, czarna prosta, taka na co dzień,okulary kupiłam spontanicznie, przy kasie je dorwałam , a że kosztowały 10zł, to żal było nie wziąć ;) Później zahaczyłam o sh, i w moje objęcia wpadał ta o to marynarka, pierwsza myśl; 'muszę ją mieć',ale za chwilę myślę sobie, no kurczę Olka po co Ci 20 marynarka, patrzę na ceną, a tam 2 zł!!!! Czyli już chyba nie muszę mówić, co było dalej. Tuniko-sukienkę wynalazła mi mama, cudowna jest, ma genialne guziczki w kształcie serc i na plecach koronkę! ;) Już nie długo pokaże wszytko na sobie, dziś nawet planowałam jakiś outfit, ale jak zawsze pogoda się po psuła i paada deszcz!





 maxi dress - h&m %
jacket on the left- sh
jacket - h&m  %
tunic - sh
glassess- h&m %%

Aleks.

niedziela, 17 czerwca 2012

Pierwsze wyprzedażowe łupy.


Hej Kochani ;* Przepraszam za kilkudniową nieobecność , ale nie dość, że mam problem z komputerem to jeszcze blogspot nie chce ze mną współpracować ;/... Dobra,ale koniec tego złego, dziś chcę Wam pokazać moje pierwsze wyprzedażowe łupy i nie tylko. Wczoraj wybrałam się na małe zakupy, dużo osób mówiło,że w h&m już zaczął się ten szał. Ale prawdę mówiąc ja prawie nic nie znalazłam ciekawego, co z tego, że mierzyłam chyba z 15 rzeczy jak prawie nic mi nie odpowiadało? Tunika podobał mi się już dość dawno, ale jakoś nie byłam przekonana, a że teraz była 50% taniej to nie mogłam jej nie kupić. Z %% zauroczyła mnie jeszcze prosta marynarka, i kurczę coś czuję, że chyba w najbliższym czasie po nią wrócę ;) Druga bluzka z h&m już nie jest z promocji, nowa kolekcja, a tańsza niż 3/4 rzeczy na %%  ;) Kolejna koszula pochodzi z ny, prawdę mówiąc rzadko tam chodzę, bo zarówno asortyment jak i jakość tego sklepu niestety mi nie odpowiadają, ale koszula mnie naprawdę urzekła, prosta, śliczny kolor, z 80 na 20 więc... hmm, żal było nie wziąć ;)Sandały kupiłam całkiem przypadkiem, mianowicie mądra Ola ubrała buty które ją niemiłosiernie obtarły, więc nie miałam innego wyjścia, a że te nawet mi się podobają i kosztowały niecałe 40 zł to się opłaciło ;-)


czarna koszula - h&m
cielista koszula - ny %%
kwiecista tunika - h&m %%
sandały - deichamann %%

wtorek, 12 czerwca 2012

Essence,a new legue.

Hej kochani ;* Dziś przychodzę do Was z najnowszą kolekcją Essence- A New League.Chyba większość z Was zapewne, już o niej słyszała,to limitowana kolekcja, więc nie mam pojęcia czy dostaniecie ją w każdym rossmanie, ale od razu mówię; przeszukajcie dwa razy swój sklep! Ja zanim znalazłam to 'malusie' stanowisko z kosmetykami essence, bo szafa tego nazwać nie można ;D, minęło sporo czasu! Dobra przechodzimy do sedna! Ja osobiście zaopatrzyłam się tylko w dwie rzeczy, szczerze reszta mnie nie powaliła ;

Pierwszą z nich jest puder brązujący, pierwsze wrażenie całkiem pozytywne, mozaika 4 kolorów; poczynając od ciemnego czekoladowego brązu, kończąc na bieli, wymieszane wszystkie razem dają całkiem przyjazny kolor. Dostępny jest tylko w jednym odcieniu ; 01 go classy, go retro.
cena ; 7,99zł!

  Kolejną rzeczą jest cień do powiek w kremie, niewiele mogę powiedzieć na razie na jego temat. Dostępne są bodajże 3 odcienie,lecz mi przepadł do gustu tylko jednej ;01 my caddy in the wind.
cena;9,99zł


Skusiliście się na coś?! Piszcie co sadzicie na temat tej kolekcji ;) 

Aleks.

niedziela, 10 czerwca 2012

Klasyka na luzie.

Hej Kochani ;* Dziś szybciutko strój dnia, nic nadzwyczajnego prosto i klasycznie,czyli tak jak lubię najbardziej :)




jacket - sh
shoes - deichmann
shirt - h&m
scraf - sh
bag - primark
glasses - primark
jewlery - casio,lilou

Aleks.

piątek, 8 czerwca 2012

Okazje cieszące oko!

Hej Kochani ;* Tym razem mam dla Was post z cyklu 'fajne okazje'. Nie od dziś wiadomo,że w peppco można trafić na fajne promocje, i tym razem też tak było. Początkowo ucieszyłam się , że w ogóle jest cokolwiek nowego 'w dziale kosmetycznym' , moją uwagę przykuły głównie rzeczy, które chciałam kupić już od dłuższego czasu. Pierwszą jest korektor, koło którego już kilka raz przechodziłam i ledwo co powstrzymywałam się przed kupnem, ale teraz gdy kosztował jedyne 9zł! Nie mogłam go nie wziąć, warto również podkreślić, że jego normalna cena to coś ok21 zł. Kolejną rzeczą jest paletka cieni, która nie ukrywam też mnie kusiła. Zapłaciłam za nią 14zł, natomiast cena w drogerii obok to 28,99. Więc czuję,że zrobiłam dobry interes i nawet gdyby kosmetyki się nie sprawdziły nie czuła bym żadnego rozczarowania ;)




Aleks.

czwartek, 7 czerwca 2012

Transparentna koszula.

Dziś zaprezentuję Wam koszulę,którą ostatnio kupiła, już na sobie. Początkowo nie miałam na nią kompletnie pomysłu, wiedziałam tylko,że na co dzień raczej bez prostego czarnego topu się nie obejdzie. Ale że strój który Wam dziś prezentuję nie jest ani do szkoły, ani na co dzień, to mogłam trochę 'zaszaleć' i czarny stanik w zupełności wystarczył. Do tego czarne klasyczne rurki i koturny.

shirt - kappahl %%
jeans - h&m
wedges - new look
bag - @
jewelry - lilou,casio,h&m

Aleks.

środa, 6 czerwca 2012

MAC Studio Finish Concealer - Recenzja.

Hej Kochani ;* Dziś przychodzę do Was z od dawna planowaną już recenzją korektora. A mianowicie chodzi tutaj o Mac studio finish concealer. Produkt ten mam w swojej kosmetyczne od jakiegoś 1,5 miesiąca, więc sądzę że mogę się już co nie co na jego temat wypowiedzieć. W moim wypadku nie był to długo planowany zakup, po prostu szukałam jakiegoś dobrego korektora, który sprawdzał by się zarówno na drobne niedoskonałości jak i na cienie pod oczami i wierzcie, albo nie ale ZNALAZŁAM! I zaraz Wam powiem dlaczego ;) Może zacznijmy od tego gdzie go nabyłam? Ja swój kupiłam w sklepie MAC w Galerii Mokotów, kosztował 70zł, nie wiem , czy to dużo, czy to mało za 7g, na to pytanie już chyba każdy z osobna musi sobie odpowiedzieć. Do tej pory, tzn. zanim kupiłam ten używałam nie wielu korektorów , były to zazwyczaj jakieś drogeryjne nie drogie produkty. Aha i jeszcze jedno, bo zapewne będą pytania; ja jestem w kolorze NW20 ;)

Korektor ma naprawdę fenomenalne krycie, daję Wam słowo, że osoby które nie mają jakichś większych problemów z cerą mogą nałożyć go na jakąś niedoskonałość na twarzy, pokryć lekkim pudrem i są gotowi do wyjścia! Nie zapycha, utrzymuje się na twarzy na prawdę bardzo długo, nie musicie się martwić o to a żeby zabierać go ze sobą, poprawki w ciągu dnia są zbędne! Trzeba pamiętać o ty,że co prawda jest to korektor który nie jest przeznaczony pod oczy ( lubi czasem podkreślić zmarszczki ;/ ), więc używany w tym miejscu musi być na prawdę porządnie wklepany i roztarty paluchem. Pomimo tego,że jego konsystencja może wydawać się dość "ciężka" to, korektor jest na prawdę bardzo lekki, fajnie wtapia się w kolor skóry. Ważne również jest to , że nie podkreśla suchych skórek, ani nie wysusza! Kolejnym aspektem przemawiającym na jego korzyść jest SPF 35, również podobno jest wydajny, ale tego nie wiem , zobaczmy kiedy skończę to opakowanie ;)

Podsumowując; Każdy kto nie znalazł jeszcze swojego idealnego korektora lub zastanawia się nad kupnem jakiegoś dobrego, to na prawdę polecam ten! Zakryje każdego nie przyjaciela na waszej buzi ;) Zapewne będzie to jeden z moich ulubieńców roku 2012 i sądzę że jak tylko skończy mi się to opakowanie to kupię następne! :)

A Wy co sądzicie o tym produkcie?! ;)
Aleks.

wtorek, 5 czerwca 2012

Ulubieńcy maja!


1. Podkład bourjois helthy mix, zdecydowanie ostatnimi czasy mój numer jeden! Lekka formuła sprawia,że na twarzy jest prawie niewidoczny. Bardzo ładnie rozświetla, nie tworzy efektu maski, jednym słowem idealny podkład na wiosnę i lato! Ja mam odcień 51, czy najjaśniejszy, idealnie wtapia się w skórę.
2. Transparentny puder z elfa, mam go już grubo ponad rok. Początkowo byłam zachwycona nim, lecz z czasem poszedł w odstawkę. Dopiero kilka tygodni temu polubiliśmy się na nowa, idealnie współgra z wyżej wspominanym podkładem, ładnie matuje i najważniejsze nie bieli buzi!
3. Korektor Mac studio finish, zdecydowanie faworyt w swojej kategorii! Wart naprawdę każdych pieniędzy, więc jeżeli się jeszcze na nim zastanawiacie to na prawdę nie ma na co czekać!
4.Cień Inglot, w tym miesiącu nagminnie używałam nr 463 , piękny nudziak z małymi drobinkami, nawet sam idealnie nadaje się na całą powiekę.
5.Bronzer rimmel'a, zwykły bronzer, nic nadzwyczajnego, bo w końcu co od takiego kosmetyku można oczekiwać, buzia wygląda po nim promiennie, jak by była muśnięta słońcem, czego chcieć więcej? ;)
6.Błyszczyk essence, sama się sobie dziwię co ten kosmetyk robi u mnie w ulubieńcach, ja zagorzała zwolenniczka szminek, po prostu go pokochałam.  W tym miesiącu zdecydowanie on gościł najczęściej na moich ustach, bardzo ładny prawie niewidoczny kolor, dający jedynie poświatę.
7.Pomadka rimmel'a, no oczywiście pomadki tutaj również nie mogła zabraknąć, fenomenem minionego miesiąca jest nudziak z rimmela ( 700 nude delight )

No kochani, to by było na tyle.Podobają Wam się notki w takim stylu?

Aleks.

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Nowości!

Hej Kochani ;* Jak tam poniedziałek?! Mi upływa w miarę spokojnie i mam nadzieję, że będzie tak aż do środy ;) Kilka dni temu, bodajże w czwartek? Przechodząc obok sh niedaleko mojego domu, patrzę, a tam wielki napis nowy towar, no grzechem był by nie wejść. I tak sobie przeglądam wieszaki, a tam cudowna marynarka, prosta,klasyczna,szara, dokładnie taka jakiej od dłuższego czasu szukałam, tylko kurczę znowu cena, bo kosztowała 30zł, ale po chwili namysłu, uświadomiłam sobie , że  taniej i tak nigdzie nie znajdę i kupiłam!  Na prawdę nie żałuje jest cudowna! Kolejną rzeczą jest transparentna koszula z kappahl, która prawdę mówiąc podobała mi się już od dłuższego czasu, ale 130 zł ,no to chyba trochę za dużo, i tak w sobotę chodzę sobie po centrum handlowym i postanowiłam odwiedzić ten właśnie sklep, nawet nie wiecie jaka była moja radość , gdy zobaczyłam napis ; ''1/2 przecenionej duż ceny" i na jednym z wieszaków wisiała ta o to koszula! Ostatnia i na dodatek w moim rozmiarze ;) A teraz uwaga....zapłaciłam za nią 17 zł! ;O
 
shirt - kappahl
jacket - sh

Aleks.

niedziela, 3 czerwca 2012

Miyowskie cuda.

Heeej Kochani ;* Zapewne wiele z Was słyszało o kosmetykach MIYO, ja w szczególności na cienie czaiłam się już od kilku dobrych miesięcy, chociaż znalezienie ich w jakiejś drogerii graniczy z cudem?Przynajmniej w moim przypadku bo, ja ich nigdzie nie znalazła. A największą ironią losu jest to , że kosmetyki tej firmy są produkowane w Ustce, czyli 20 km ode mnie ;D. No dobra mniejsza o to,kilka dni temu wyczytałam na ich stronie, że w jednym z centrów handlowych w moim mieście będą jakiś targi kosmetyczne, czy coś w tym stylu i kosmetyki Miyo mają mieć tam swoją szafę. Nie mogłam przepuścić takiej okazji i w sobotę musiałam tam pójść. Cienie są cudne, kolorków jest bardzo dużo do wyboru, a jaka pigmentacja! Jedno wiele WOW, za 4,99 mamy cienie napigmentowane tak samo jak cienie z Maca ;) Oczywiście, ze względu na to iż nie mogłam się zdecydować jakie kupić, wzięłam tylko 3 piękne kolorki! A jak już tak szukałam tych cieni, to na moim polu widzenia pojawiły się róże za 7,99, więc żal był nie wziąć! ;)

 
Przy kasie pani obdarowała mnie jeszcze gratisem, mianowicie jest to brokat w mega intensywnym niebieskim kolorze,początkowo jak go zobaczyłam to pomyślałam , że pójdzie w odstawkę , bo ja i coś niebieskiego? No chyba nie ;) Ale po chwili zastanowienie postanowiłam ,że wykorzystam go na może na paznokciach? Co myślicie? Ja już mam nawet wstępny pomysł ;)
Piszcie co myślicie o tej firmie! ;)

Aleks.


sobota, 2 czerwca 2012

Kosmetyczne nowość od HEAN.

O kosmetykach Hean usłyszałam stosunkowo niedawno, po ty jak przejrzałam ich asortyment postanowiłam,że muszę coś wypróbować. Nie dość, że jest to kolejna polska firma godna polecenia, to na dodatek ceny są bardzo przyjemne dla naszego portfela :) Dlatego też zdecydowałam się chyba na jeden z ich popularniejszych produktów, oczywiście mam tutaj na myśli małe paletki cieni.
Ja posiadam w dwóch chyba najbardziej neutralnych odcieniach ; pierwsza to 405 hot chocolate,a druga 408 coffee twist. Cienie są fenomenalne! Niesamowicie pudrowe i na pigmentowane. Na prawdę , są godne polecenia! Cena to ok 11-12 zł. Kolejną rzeczą jest baza pod cienie, nie mam pojęcia co mam o niej sądzić, nigdy wcześniej nie używałam baz , więc nie mam do czego jej porównać :) Koszt bazy to ok 10 zł.



Kochani, posiadacie coś z wyżej wymienionych rzeczy? Co o nich sądzicie? Piszcie,z chęcią posłucham :) 

Aleks.