piątek, 24 sierpnia 2012

Nowości kosmetyczne!

Hej Wam! ;* Jak już ostatni wspominałam , że szykuję dla Was post z moimi nowościami kosmetycznymi, tak w końcu się do tego zabrałam i o to jest! Są to w sumie rzeczy które kupiłam w przeciągu ostatniego miesiąca lub coś w tym stylu.


Na pierwszy ogień idzie szampon i odżywka z organix, ja mam ten z granatem i zieloną herbatą, pachnie obłędnie, moim zdaniem najładniej z całej serii. Już od dłuższego czasu planowałam ich zakup, dopiero nie wielka promocja w hebe zachęciła mnie do ich kupna, na razie dużo Wam o nich nie powiem bo używałam dopiero może z dwa razy.
Kolejną rzeczą jest chyba każdemu świetnie znany tangle tezeer, i przyznam się bez bicia że kręciłam się koło tej szczotki już dość długo, ale jakoś nie byłam przekonana do kawałku plastiku za 50 zł i muszę Wam powiedzieć że się myliłam. Szczotka jest na prawdę bardzo fajna, rozczesze dosłownie wszystko! Dla osób z długimi włosami polecam jak najbardziej!
Mgiełka z Victoria Secret, miałam wielki dylemat z wyborem zapachu, krążyłam i krążyłam po tym sklepie, aż w końcu zdecydowałam się na Sheer love, jest to różowa lilia i biała bawełna, bardzo delikatny dziewczęcy zapach, troszeczkę może przypominać słynne zielone jabłuszko, które ja osobiście uwielbiam i jeżeli ktoś lubi lekkie subtelne zapachy to te mgiełki są właśnie dla niego!


Róże, chyba dopiero nie dawno odkryłam to jak bardzo je lubię, pierwsze dwa kupiłam w biedronce, bodajże za 5,99 są one z bell, na prawdę bardzo ładne kolorki i jakościowo jak za tą cenę też całkiem spoko. Następny jest z essence, z tej ostatniej limitki, bardzo fajnie wymyślone, takie jak by 3w1, pomarańczowy, ciemniejszy róż, i prawie że neonek, można je stosować zarówno wszystkie razem jak i osobno.


Cienie, pierwszy z nich to stuprocentowy mat z golden rose, w brew pozorom nie jest to biały kolor, w zasadzie sama nie wiem jak go można nazwać, w każdym bądź razie jest to odcień 202. 
Kolejny jest z catrice, odcień 400, kolor bardzo zbliżony to sławnego satin toupa z mac'a, no i najważniejsze cena przystępna, bo w sumie jak by na to nie patrzeć jest prawie 5x niższa ;)


Pomadki, chyba moja największa obsesja, mogę nie mieć na twarz podkładu, tuszu do rzęs, ale kolor na ustach musi być! Pierwsze dwie, są to pomadki z revlonu matowe, 003 i 002, piękne kolorki, bardzo naturalne, uwielbiam je. 
Kolejne trzy to pomadki catrice, już od dłuższego czasu chciałam je mieć, niestety u mnie w mieście nie ma tej szafy, więc dopiero teraz gdy jestem w Warszawie mogłam je sobie kupić. Od lewiej; 130 piękny , bardzo delikatny róż , 050 cudna, koralowo-pomarańczowa, właśnie takiej od dawna szukałam , 010 , bardzo fajny nudziak. Wszystkie pomadki są niesamowicie kremowe i kryjące, jedno pociągniecie i mamy piękny kolor na ustach!
Kremowa pomadka z manhattanu, 95g, jest to już mój trzeci odcień, bardzo je lubię, ale nigdy nie kupiłam bym ich po normalnej cenie w drogerii, na allegro można jest dostać 3x tańsze.
Piękny, łososiowo- różowy błyszczyk z bell, kolor jest niesamowity, zapach też bardzo fajny, przypominający trochę winogrona? Może być podobny troszkę do tych pomadek z celi. 


Kolejne opakowanie mojego ostatnio ulubionego eyelinera, kupiony na allegro, za grosze.
Czekoladowa kredka do oczu, jeszcze jej nie używałam, ale słyszałam że jest dość fajna , szczególnie za tą cenę. Do kupienia w h&m, za 6,90zł
Dwustronna kredka do oczu z rimmela, kupiłam ją zupełnie w ciemno, a to dla tego że kosztowała mnie jedynie 4,99zł.
Maskara,maybelline great lash, słyszałam o niej na prawdę dużo dobrego. Dopiero nie dawno do mnie przyleciała, więc dopiero zabieram się do testowania! ;)
Kupiłam też pędzelek z essence do cieni, jak widać jeszcze nie używany :)


Kolejne dwa produkty, to produkty z  których zamiarem kupna nosiłam się już od dłuższego czasu, w pierwszy przypadku, mianowicie vichy dermablend przekonał mnie swoją promocyjną ceną, zabieram się za niego jak tylko dokończę mojego elfa. Natomiast o słynnym korektorze z mac'a naczytałam się wiele pozytywnych recenzji,  i sama postanowiłam spróbować, zobaczymy jak da sobie radę z cieniami. Kosztował 70zł.


I na koniec lakiery, chyba najprzyjemniejsza rzecz pierwsze trzy lakiery są z golden rose , nawet nie macie pojęcia od jak dawna planowałam ich zakup, aż w końcu pokusiłam się o trzy piękne kolory ; . Kolejny to nudziak z essence i trzy ciekawe top coaty ;)

Ufff.... to by było na tyle, kochani jeżeli tylko chcecie coś więcej wiedzieć o jakimś produkcie, piszcie a ja na pewno z czasem zrobię o nim osobną notkę ;)

Aleks.


23 komentarze:

  1. Ja nie używam róży, w ogóle, prawie się nie maluję. :D biedronka = pozytywne zaskoczenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. kurde.. tak bardzo chciałam ten róz z essence a w mojej drogerii go nie było ;//

    OdpowiedzUsuń
  3. lakiery <3
    http://amadellaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bez różu nie wyobrażam sobie życia, ostatnio maluję tylko rzęsy i nakładam róż ;d
    kolekcji szminek zazdroszczę, chyba sama się musze wybrać uzupełnić ich kolory (jakoś ostatnio cały czas gromadziłam odcienie do ciemnych włosów i teraz przy jasnych połowa nie pasuje) ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie róż jest obowiązkiem lata! Tak jak Ty masz z pomadkami tak ja z różem, tylko że wtedy co 5 minut w lustro zawsze zaglądam z zachwytu ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na giveaway w najnowszym wpisie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o jeny, jakei ogromne kosmetyczne zakupy :D ten 3ci róż wydaje się być fajny, pomadeczki też. Ja poluję na nude z manhattana, już ją sobie upatrzyłam :p

    OdpowiedzUsuń
  8. swietne kolory lakierow :D

    mam do Ciebie prośbę, klikniesz w reklamę/y na moim blogu(oczywiście nie musisz, to tylko prośba) , jest to pierwszy gadżet po prawej stronie, z góry dzięki ! :)
    fashion-style-viola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. niezłe zaopatrzenie w pomadki !
    z Catrice mam tą koralową i nude - świetne są ,
    lubię też lakiery Essence - 2 z nich też mam ( te złote )

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam zapachy Victorii

    http://newlifewithfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. podobają mi się kolorki lakierów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. uroczy jest :D obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. jejkuu jakbym też chciala tyle kosmetyków mieć ;oo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakupu produktów marki MAC z pewnością nie będziesz żałować :)

    Całusy! http://aleksfashion.blogspot.com/2012/08/nowosci-kosmetyczne.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zobaczyłam te wszystkie pomadki to aż mnie serce zabolało :) I jeszcze do tego przepiękne kolory lakierów z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam lakiery z GR.. nad tą szczotką sama się zastanawiam, ale też szkoda mi na razie kasy na nią..


    zapraszam do siebie, niedawno zaczęłam ale może znajdziesz coś co Cię zainteresuje:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Najbardziej ciekawi mnie Dermablend i Organix do włosów. Czekam na dłuższą recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zakupy, bardzo Ci zazdroszczę, ja bym więcej chciała wiedzieć o mac'u i szczotce! ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ile szmineczek :)
    a ten pierwszy lakier posiadam :) trzeci też

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie lakier pokochałam całym sercem!

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużo tego ;) Mam ten róż z Essence i bardzo sobie chwalę. ;) A poza tym, to... marzy mi się pomadka z Revlonu... ach! ;D

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Boże drogi, zakupoholiczka:D ja sobie chyba kupię ten róż z essence a ile za niego dałaś:D? i brokatowy lakier z essence, jak tylko zapuszcze pazurki bo znowu obgryzłam to sobie nim pomaluje je:D nie moge Cię no, na twoim blogu jest tyle ładnych rzeczy że chce się oglądać ach ♥

    OdpowiedzUsuń