środa, 1 sierpnia 2012

Ulubieńcy Lipca!



1. Róż do policzków z elf'a, ja mam chyba w najbardziej znanym kolorku, Candid Coral. Bardzo, a to bardzo delikatny odcień, w prawdzie mówią nie wiele go widać, jedynie taka świeża lekko różowa poświata na policzku, ale powiem szczerze,że właśnie za to go lubię ;-)
2. Najzwyklejsza na świecie pomadka nivea, smak bodajże mleko z miodem, czy coś w tym stylu! Mój numer jeden, ta pomadka uratowała moje usta. W tym miesiącu, chyba jak nigdy miałam popękane , dwa dni nią posmarowałam i były jak nowo narodzone !
3. Pomadko-błyszczyk celia, numerek 602,  co tu dużo mówić. Klasyczne połączenie błyszczyka i pomadki, kolor prawie nie widoczny, można powiedzieć że nawet lekko transparentny, fajnie nawilża i za to wielki plus!
4. Rozświetlacz collection2000, kupiłam go już jakiś czas temu za śmiesznie małe pieniądze i jakoś wylądował na dnie szafki. Ale jakiś czas temu odkryłam go na nowo, i na prawdę się z nim polubiłam, nie mam porównania do innych kosmetyków tego typu , bo niestety nie miałam z nimi jakoś styczności, ale jeżeli zależy komuś na lekkim rozświetleniu, bez żadnych nachalnych drobin to na prawdę mogę Wam go polecić!
5. Korektor rimmel match perfection, jak na swoją cenę to dość porządny korektor, ja używam go głównie pod oczami, może nie ma jakiegoś mega krycia, ale daje radę, opakowanie w miarę poręczne, chociaż ten tam pędzelek to nie nadaje się do niczego ;-) Jak już widać mój już ledwo dyszy, na kilka razy jeszcze wystarczy, na razie do niego nie wracam bo planuje zakup czegoś bardziej kryjącego, zastanawiam się nad Mac pro longwear, swoją drogą używał ktoś, co sądzicie?
6. Najzwyklejszy na świcie cień do powiek,maybelline mny ,odcień chyba 901A, bo nie wiem czy to odcień czy co, ale w każdym bądź razie coś takiego z tyłu jest napisane ;-) Zwykły, matowy cielaczek, chyba jeden z lepszy bazowych cieni jaki posiadam, pigmentacja taka sobie,ale od bazowego akurat jej nie wymagam, na całej powiece prezentuje się bardzo fajnie.
7. Krem BB z garniera, jedni go kochają inni nienawidzą, ja jestem gdzieś po środku. Używam go bo używam, latem odstępuję od podkładów , a teraz gdy nie mam żadnych problemów z cerą potrzebuję tylko czegoś do wyrównania kolorytu i on moim zdaniem świetnie do tego nadaje ;-) Zapach ma cudowny, nie polecam go raczej dla osób z tłustą cerą bo on sam w sobie jest dość tłusty.
8. Najzwyklejszy na świecie eyeliner w pisaku, nie powiem Wam co to za firma bo ma pozdzierane prawie wszystkie napisy,  kupiłam go już dość dawno na allegro za jakieś grosze! I na prawdę nie żałuję, używałam już wiele kosmetyków tego typu, oczywiście bywały lepsze, gorsze, ale te nie wiadomo z jakich powodów przepadł mi do gustu. Narysowanie nim kreski to coś banalnego, 10 sekund i mamy kreski, czyli coś dla mnie ;-)

No to by było na tyle, po raz kolejny zniknęłam na dłuższy czas ale jak nie urok to ... zawsze coś ;-) Laptop odmówił posłuszeństwa i musiał kilka dni odpocząć w serwisie, ale teraz już wszystko super i wracam! Nie mówiłam też jeszcze że w niedzielę jadę do Warszawy, ale o tym jeszcze będzie, do tego czasu wyczekujcie nowości kosmetycznych i jakiegoś outfitu ;-) CAŁUSKI ;*

PS. WIELKIE DZIĘKI za przekroczenie magicznej 100 obserwatorów! Mam nadzieję że teraz będzie was tylko więcej i więcej ;*!
Aleks.

5 komentarzy:

  1. gratuluje 100 obserwatorow :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wygląda ta pomadka z celii! ;-]

    OdpowiedzUsuń
  3. super kosmetyki na pewno wypróbuje część z nich :)
    obserwujemy ja już się dodałam.
    http://canndrra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. też bym się z chęcią do Warszawy przejechała...
    a co do Sunrisa, to również żałuję bo super impreza!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten róż z Elfa! mam kilka super!

    OdpowiedzUsuń