piątek, 31 sierpnia 2012

Ulubieńcy sierpnia!

Hej Kochani ;* Nie wiem czy też macie takie wrażenie że sierpień minął mega szybko? A najgorsze jest to,że już jutro wrzesień? Pal licho szkołę, najgorsze jest to że jesień już czuć w powietrzu ;< i na dodatek deszcz stuka w parapet od samego rana brrr... no dobra nie wyżalam się już tutaj, przechodzimy do ulubieńców ;)


1. Mac,studio fix, wiele razy gościł na moim blogu i na pewno jeszcze nie raz go tutaj zobaczycie! Z każdym miesiącem lubię go co raz bardziej. Daje bardzo ładny naturalny efekt, matowi, nie można sobie nim zrobić krzywdy, na prawdę polecam każdemu! Jest to produkt jak najbardziej wart swoje ceny!
2. Korektor Mac pro longwear, mam go już prawie miesiąc, używam codziennie pod oczy, a jak widać na zdjęciu zużycie jest minimalne. Idealnie kryje sińce pod oczami, nie zbiera się i zostaje na swoim miejscu cały dzień! Czego chcieć więcej? Na pewno za jakiś czas będziecie mogli przeczytać o nim trochę więcej , bo szykuje się recenzja ;-)
3. Mgiełka do ciała z Victoria Secret, mój hit! Przepiękny zapach, utrzymuje się na ciele dość długo, na pewno będę chciała wypróbować inne zapaszki!
4. Rozświetlacz collection2000,kolejny miesiąc pod rząd znalazł się w moich ulubieńcach, to chyba musi o czymś świadczyć ;) Fajnie, delikatnie rozświetla!
5. Tusz do rzęs, Maybelline Great Lash,kupiony w zeszłym miesiącu za grosze! Jeżeli poszukujecie efektu sztucznych rzęs to raczej nie jest on dla Was, ale na co dzień o lekkie makijażu nadaje się idealnie, ma mega czarny, to na pewno jeden z głównych plusów!
6. Róż do policzków z bell, kupiłam go jak chyba większość w biedronce za grosze, i muszę powiedzieć że bardzo się polubiliśmy, w tym miesiącu używałam go notorycznie, kolorek bardzo fajnie podkreśla policzki, nie jest nachalny i nie można sobie nim zdobić krzywdy.
7. Pomadka z catrice, numerek 010, bardzo fajny naturalny odcień, typowy nudziak, ale na pewno nie daje efektu korektora na ustach. Co do pomadki to sama w sobie jest bardzo fajna, kremowa konsystencja, jedno pociągnięcie i mamy pięknie pomalowanie usta,  wydaje mi się że jeżeli ktoś ma widoczne suche skórki to niestety może je podkreślić.
8. Matowa pomadka z revlonu, numerek 003, kolejna moja mała miłość tego miesiąca, przepiękny kolor, na zdjęciu wygląda podobnie do catrice, lecz w rzeczywistości jest dużo ciemniejszy.Również tak samo zachwyca jak jej poprzedniczka zachwyca konsystencją. Nie podkreśla suchych skórek i idealnie nawilża!
9. Tangle teezer, przez wielu uważana po prostu za kawałek plastiku, ale osoby z tak długimi włosami jak ja na pewno docenią ten 'plastik' , dużo się nie rozpisuję, bo za jakiś czas na pewno napisze o niej coś więcej ;-)


Aleks.

9 komentarzy:

  1. zazdroszczę Ci tych MAC-czków ;)
    pomadkę Catrice nr 10 mam ale mało co używawam bo jest taka "bez koloru" zdecydowanie wolę mocny kolor na ustach

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią poczytałam bym recenzję na temat tej szczotki! ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Także używam różu z Bell i naprawdę polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda w powietrzu czuć już jesień, u mnie na szczęście świeci słonko :)
    Jak ja ci zazdroszczę tych pomadek (:

    OdpowiedzUsuń
  5. korektor z mac'a bym podkradła...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam jestem pod wrażeniem Twoich ostatnich zdobyczy w SH! Pobiłaś wszystko, już nie mogę się doczekać kiedy ja wybiorę się na zakupy ! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zestaw Legally Bronze :) http://www.sephora.com/legally-bronze-P255605 . Za wszystko ogólnie 97$ z podatkiem już. a sam zestaw 38$ :)

    OdpowiedzUsuń