sobota, 24 listopada 2012

Jesienna paplanina + uzupełnienie zapasów.


Hej kochani ;* Wracam, w końcu wracam! Nawet nie macie pojęcia jak przez te dwa i pół tygodnia zatęskniłam za blogiem, ale zawsze coś mi przeszkadzało w dodaniu nowej notki. Na początku chyba przez tydzień nie miałam internetu, a gdy w końcu pojawił się w zeszły poniedziałek to zaczęły się próbne matury i same rozumiecie...Swoją drogą pisał ktoś z Was? I jak wrażenia? Mnie niestety matematyka chyba przerosła, reszta w zasadzie była prosta,no ale to w końcu tylko próbne więc nie ma co się za bardzo martwić, stres zacznie się dopiero w maju! Dobra koniec gadania o głupotach! Jest sobotni wieczór a ja się tutaj produkuję na temat szkoły ;) W najbliższym czasie niestety nie pojawi się żaden outfit , no chyba że bardzo bardzo się postaram, więc będziecie musieli się zadowolić haul'ami i innymi tego typu postami, pasuje? Bo doszły mnie słuchy że takie posty są nudne? Nie wiem jak wy, ale ja właśnie takie posty lubię oglądać na innych blogach, no ale różnie bywa ;) Dlatego też dziś zaczynamy, na początek mała porcja zakupów które były konieczne. Niestety mój ulubiony szampon organix powoli się kończy i gdy ostatnio byłam w rossmanie zgarnęła szybko z półki szampon z isany, kosztował chyba 3,99? Więc pomyślałam że warto wypróbować. Po kilku zastosowaniach na razie nie mam mu nic do zarzucenia. I dwa żele pod prysznic, oba z limitowanych edycji, jeden jeszcze z letniej, to już moje bodajże trzecie opakowanie, uwielbiam ten zapach, marakuj z kokosem! Cudo! I kolejny z zimowej już edycji, piękny orzeźwiający zapach!


Aleks.

wtorek, 6 listopada 2012

Sephor'owskie okazje czyli kolejny mini haul!

No Kochani! Jak sam tytuł mówi, dziś kolejny malusi haul. Podczas mojej ostatniej wizyty w centrum handlowym nie mogłam ominąć sephory i gdy tylko weszłam moim oczom ukazało się dość pokaźne stoisko z przecenionymi kosmetykami. W zasadzie za niczym konkretnym się nie oglądałam,ale jak widać jednak kilka rzeczy wpadło do mojego koszyka. Pierwszą rzeczą jest puder matujący, był przeceniony z 55 zł na 15, natomiast kredki , ta grubsza , która może być zarówno wykorzystana jaka kredka , ale i również możne nam służyć jako cień, z 39 na 9. A ta cienka , niestety dobrze nie pamiętam czy z 29 czy z 39 , ale również na 9zł. Więc sądzę że to całkiem fajne okazje, jeżeli macie okazje zajrzyjcie do sephory, było jeszcze wiele ciekawych rzeczy które mogą Was zainteresować ;)




Aleks.

sobota, 3 listopada 2012

Burgundowa marynarka!

Hej Kochani ;* Dziś w końcu przychodzę do Was z outfitem, bardzo prosty , na co dzień, bo ostatnio głównie w takich gustuję! Ciepło i wygoda przede wszystkim ;) Numerem jeden jest moja nowa bordowa marynarka, kupiłam ją jakiś czas temu w cameniu za ok 80 zł , więc cena całkiem spoko. Reszta to czarne dodatki, prosta koszula i ostatnimi czasy moje ulubione woskowe spodnie. Które na prawdę dużo potrafią zdziałać w wielu strojach!



burgundowa marynarka - camemiu % / spodnie - m&s % / buty - deichmann / koszula - ny % /
 komin - h&m / torba - zara / naszyjnik - sh / bransoletki - lilou, h&m / zegarek - casio

Aleks.



piątek, 2 listopada 2012

Ulubieńcy października!

No kochani, w końcu troszkę wolnego więc wracam do Was, dziś przychodzę z ulubieńcami...masakra nawet nie macie pojęcia jak mi zleciał ten miesiąc, nawet nie wiem kiedy! No ale jest jeden plus, mianowicie takie że w tym miesiącu mogła ograniczyć swój makijaż tylko do fix'a z Maca, moja twarz była niemalże idealna! Dobra bez zbędnej gadaniny przechodzimy do sedna!


1. Standardowo,ulubieniec roku, Mac studio fix, i jak już widać dotarłam do denka! Trochę się przeraziłam, ale mam nadzieję że jeszcze trochę mi posłuży! Ale już teraz wiem że gdy tylko dokończę to opakowanie to na pewno szybko nowe znajdzie się w mojej kosmetyczce! Uwielbiam ten produkt! Już niedługo możecie spodziewać się bardziej szczegółowej recenzji !
2. Kolejny produkt już bardzo dobrze Wam znany, Rozświetlacz, collection 2000, co tu dużo mówić? Bardzo fajny kosmetyk za niskie pieniądze, jeżeli macie możliwość to na prawdę warto przetestować.
3. Róż z elfa, w popularnym odcieniu candid coral, bardzo delikatny i naturalny odcień, na co dzień? Ideał , lekko rozświetla, ale nie nachalnie!
4. Ostatnimi czasy mój ulubiony cień, na powiece daje taką piękną poświatę, nie są to jakieś nachalne drobiny, lecz delikatne błyszczenie, jest to cień z niedawnej kolekcji essence,wild craft.
5. Mój ulubiony róż od dawien dawna, bell, są miesiące kiedy całkowicie o nim zapominam, ale jak już się do niego doczepię to go męczę i męczę, piękny ciemny kolor, który równie dobrze nadaje się jako bronzer. Pigmentacja przyzwoita, polecam!
6. Pomadka która już nie raz ratowała mi usta, niestety jesień to czas w którym moje usta są w nie najlepszej kondycji, dlatego wyciągnęłam ją z głębin szafki i już po kilku dniach mogłam cieszyć się gładziutkimi ustami ;)
7. Jeden z moich ulubionych nudziaków, inglot 263, bardzo fajna pomadka! Konsystencja, krycie, zapach i cena jak najbardziej na plus!
8. Tusz który nieustannie używam od jakichś 6 miesiący, bardzo go sobie chwalę chociaż czuję że zbliżam się już ku końcowi, ale na pewno jeszcze kiedyś wyląduje w mojej kosmetyczne.
9. Odżywka z eveline, używam jej jako bazę pod tusz i sprawca się w tej roli bardzo fajnie, nie wiem czy to jej zasługa, ale tusz wytrzymuje na rzęsach nienaruszony cały dzień ;)


No to by było na tyle, kochani a wy macie jakiś swoich ulubieńców? :) 
Kochani zapraszam Was również na bloga mojej kuzynki na którym znajdziecie makijaż ze mną w roli główniej! Taki próbny studniówkowy, co myślicie!? 

29 października blog obchodził swoje pierwsze urodziny! Kochani oby tak dalej! :*

Aleks.