piątek, 2 listopada 2012

Ulubieńcy października!

No kochani, w końcu troszkę wolnego więc wracam do Was, dziś przychodzę z ulubieńcami...masakra nawet nie macie pojęcia jak mi zleciał ten miesiąc, nawet nie wiem kiedy! No ale jest jeden plus, mianowicie takie że w tym miesiącu mogła ograniczyć swój makijaż tylko do fix'a z Maca, moja twarz była niemalże idealna! Dobra bez zbędnej gadaniny przechodzimy do sedna!


1. Standardowo,ulubieniec roku, Mac studio fix, i jak już widać dotarłam do denka! Trochę się przeraziłam, ale mam nadzieję że jeszcze trochę mi posłuży! Ale już teraz wiem że gdy tylko dokończę to opakowanie to na pewno szybko nowe znajdzie się w mojej kosmetyczce! Uwielbiam ten produkt! Już niedługo możecie spodziewać się bardziej szczegółowej recenzji !
2. Kolejny produkt już bardzo dobrze Wam znany, Rozświetlacz, collection 2000, co tu dużo mówić? Bardzo fajny kosmetyk za niskie pieniądze, jeżeli macie możliwość to na prawdę warto przetestować.
3. Róż z elfa, w popularnym odcieniu candid coral, bardzo delikatny i naturalny odcień, na co dzień? Ideał , lekko rozświetla, ale nie nachalnie!
4. Ostatnimi czasy mój ulubiony cień, na powiece daje taką piękną poświatę, nie są to jakieś nachalne drobiny, lecz delikatne błyszczenie, jest to cień z niedawnej kolekcji essence,wild craft.
5. Mój ulubiony róż od dawien dawna, bell, są miesiące kiedy całkowicie o nim zapominam, ale jak już się do niego doczepię to go męczę i męczę, piękny ciemny kolor, który równie dobrze nadaje się jako bronzer. Pigmentacja przyzwoita, polecam!
6. Pomadka która już nie raz ratowała mi usta, niestety jesień to czas w którym moje usta są w nie najlepszej kondycji, dlatego wyciągnęłam ją z głębin szafki i już po kilku dniach mogłam cieszyć się gładziutkimi ustami ;)
7. Jeden z moich ulubionych nudziaków, inglot 263, bardzo fajna pomadka! Konsystencja, krycie, zapach i cena jak najbardziej na plus!
8. Tusz który nieustannie używam od jakichś 6 miesiący, bardzo go sobie chwalę chociaż czuję że zbliżam się już ku końcowi, ale na pewno jeszcze kiedyś wyląduje w mojej kosmetyczne.
9. Odżywka z eveline, używam jej jako bazę pod tusz i sprawca się w tej roli bardzo fajnie, nie wiem czy to jej zasługa, ale tusz wytrzymuje na rzęsach nienaruszony cały dzień ;)


No to by było na tyle, kochani a wy macie jakiś swoich ulubieńców? :) 
Kochani zapraszam Was również na bloga mojej kuzynki na którym znajdziecie makijaż ze mną w roli główniej! Taki próbny studniówkowy, co myślicie!? 

29 października blog obchodził swoje pierwsze urodziny! Kochani oby tak dalej! :*

Aleks.

6 komentarzy:

  1. Szminka nivea..hmm skąd ja ją znam ? :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Bede wiernie czekac na recenzje Mac studio fix bo sie na niego czaje :D

    A makijaz studniowkowy ekstra!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. swietni ulubiency :D

    Wracam do prowadzenia bloga, serdecznie zapraszam :)
    fashion-style-viola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. oo to Wszystkiego Najlepszego dla Twojegoo bloga :)
    też uwielbiam tą pomadkę z Nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na recenzję MAC Studio Fix, bo w niedalekiej przyszłości planuje zakup :) Posiadam róż z Bell - mogę jedynie narzekać na jakość opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam róż !

    Buziaki :*
    http://mish-mash-wardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń