sobota, 22 grudnia 2012

MAX FACTOR Facefinity 3w1 , czyli baza , korektor i podkład w jednym!

W końcu przychodzę do Was z czymś bardziej wartościowym,mianowicie kilka osób prosiło mnie abym napisała coś więcej na temat podkładu który ostatnio zakupiłam, a jest nim max factor facefinity 3 w 1, czyli baza , korektor i podkład w jednym. Muszę przyznać że chodziłam koło niego dosyć długo, wiadomo, jak to w rossmanie, 'stada' niezdecydowanych kobiet przepychających się między półkami...ehh , czyli dobranie idealnego koloru w takich warunkach graniczy z cudem. Ja oczywiście od razu zakręciłam się obok najjaśniejszego jaki jest dostępny w Polsce, czyli 47 nude, nawet sympatycznie zapytałam pani czy była by możliwość odlania próbki,ale jak zawsze nie miła obsługo mi odmówiła. Gdzieś na internecie wyczytałam że jest on też dostępny w douglasie więc to właśnie tam popędziłam następnego dnia z nadzieją że dostanę próbkę i oczywiście tak właśnie się stało. Dość pokaźny słoiczek wypełniony najjaśniejszym kolorem testowałam przez jakieś 4dni i już wtedy wiedziała że muszę zainwestować w pełnowymiarowe opakowanie. A żeby było jeszcze ciekawiej akurat wtedy w rossmanie zaczęła się słynna akcja -40% na całą kolorówkę, takiej okazji nie mogłam przepuścić! I zamiast regularnych 59,90 zapłaciłam coś ok 36zł!


Facefinity All Day Flawless 3 - in - 1 Foundation to wyjątkowy kosmetyk, którego specjalna, potrójna formuła pozwala na zachowanie perfekcyjnej cery przez cały dzień. Jest to płynny podkład, w którego skład wchodzi nie tylko tradycyjny fluid, ale także baza pod makijaż oraz korektor! Jego właściwości pozwalają uzyskać niezwykle trwałe, perfekcyjne wygładzenie. { źródło ; wizaż.pl }

Plusy:

+ Bardzo dobre krycie, przynajmniej jak dla mnie, na co dzień nie borykam się raczej z żadnymi pryszczami czy innymi tego typu rzeczami, ale różnego rodzaju zaczerwienia , przebarwienia kryje fenomenalnie.
+ Utrzymuje się na twarzy cały dzień!
+ Opakowanie bardzo fajne, proste , poręczne i eleganckie.
+ Utrzymuje mat na buzi przez bardzo długi czas.
+ Daje ładne pudrowe wykończenie bez efektu maski.
+ Nie uczula i nie zapycha!
+ Nie wchodzi w pory.
+ Nie podkreśla suchych skórek.

Minusy:

- Kolorystyka, moim zdaniem kolory dostępne u nas są nie całkiem trafione.

PODSUMOWUJĄC:
Jest to moim zdaniem chyba najlepszy podkład z jakim do tej pory miałam do czynienia, mogę polecieć z czystym sercem na prawdę każdemu :)








Miałyście z nim do czynienia? Jakie są wasze odczucia? ;)

Aleks.

10 komentarzy:

  1. mam go i uwielbiam , zgadzam sie w 100% z Twoją recenzją ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. masz świetne lustro <3

    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Drugie zdjęcie jest genialne!

    OdpowiedzUsuń
  4. czy nadałby się on do suchej skóry? czy raczej nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam strasznie przesuszoną skórę w okolicach nosa i brwi i o dziwo nie podkreśla mi żadnych suchych skórek więc wydaje mi się że powinien się sprawdzić.

      Usuń
  5. A ja bym chetnie zobaczyla zdjecia jak podklad wyglda na buzi :)
    Czytalam o nim duzo dobrych slow i chyba wybiore sie do douglasa po probke. Ja mam zawsze problem z kolorami, wiec obawiam sie, z tym podkladem nie bedzie inaczej :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam z nim do czynienia, ale to, ze nie podkreśla suchych skórek to jak dla mnie największy plus !:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiałam się nad kupnem, a Ty mnie przekonałaś! :)
    Muszę przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś mama miała próbkę, nie wiem w jakim kolorze, chyba ciut za ciemnym dla mnie, ale mieszałam z kremem (choć nie wiem czy tak można) i wydaje mi się, że ok wyglądał no i czułam się dobrze, widziałam, że jest inny od innych podkładów, i jeszcze Twój post... tez powinnam pójść do douglasa, a potem przyczaić się na promocje, panie w rossmanie są straszne i boje się też tych z douglasa... i jeszcze kolor wybrać...
    Masz super bloga! ;)

    OdpowiedzUsuń