sobota, 26 stycznia 2013

Mini haul kosmtyczny.

 Hej Kochani, dziś przychodzę do Was z mini haulem kosmetycznym. Są to tylko dwa produkty , bo jakoś ostatnimi czasy nie mam ochoty na większe zakupy,chociaż może nie tyle co ochoty ale czasu. Dlatego też tym razem wybrałam sposób bardziej dogodny, czyli zakupy przez internet. W końcu zamówiłam produkty koło których kręciłam się już od jakiegoś czasu. Pierwszy z nich to słynny revlon colorstay, ja mam w odcieniu 150, naczytałam się o nim wiele dobrego i mam nadzieję że i u mnie sprawdzi się idealnie, na pewno niedługo pokażę Wam go na buzi i opiszę swoje pierwsze wrażenie ;) Drugą rzeczą jest rozśwetlacz z technic w opakowaniu łudząco podobny do benefitu, o ile nie takim samym. Od jakiegoś czasu kręciłam się koło tego benefitu, ale najpierw postanowiłam przetestować kosmetyk podobny a 15x tańszy ;) 


 Miałyście styczność z którymś z nich? I jakie są wasze odczucia? ;) 

Aleks.

7 komentarzy:

  1. opakowanie faktycznie identyczne jak high beam! nie spodziewałam się, że nawet w kosmetykach robią "podróbki"(nie licząc perfum, bo to jakby standard;p)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie próbowałam tych kosmetyków, jestem ciekawa Twojej oceny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mialam revlon, w miedzy czasie testowalam wielw innych min chanel el dior itp i zaden nie byl tak dobry jak ten!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam styczności z nimi :D czekam na recenzję :*

    OdpowiedzUsuń