piątek, 8 lutego 2013

Rimmel , match perfection - pierwsza konfrontacja!

Hej Kochani ;* Dziś przychodzę do Was do Was z kolejnym podkładem, tym razem jest to rimmel, match perfection, który również kupiłam w rossmanie jak była ta promocja -40% na wszystkie podkłady. Cena to coś ok36zł, ja w promocji zapłaciłam coś ok 22zł,więc to na prawdę nie wiele, i nawet jeżeli podkład nie przypadnie mi do gustu to na pewno nie będę żałowała tego zakupu. I od razu wspomnę tutaj o tym że ja jestem w odcieniu 101 classic ivory, nie jest to najjaśniejszy odcień, gdyż ten 010 jest praktycznie biły! Dosłownie, osoba o bardzo bardzo porcelanowej cerze na pewno będzie nim zadowolona ;)


Była to bardzo spontaniczny zakupy, ostatni dzień promocji a ja już raczej nie planowałam niczego kupować, i tak chodząc sobie koło szaf ,podeszła do tej rimmelowskiej i przypomniało mi się że jedna z bloggerek kilka dni temu pokazywała ten podkład na blogu. Długo nie czekając zeskanowałam kod , przeczytałam kilka recenzji na wizażu i takim o to sposobem wylądował u mnie w koszyku. Dziś nałożyłam go pierwszy raz i na zdjęciach możecie zobaczyć tylko i wyłącznie jedną warstwę tego podkładu. Pierwszą bardzo ważną rzeczą o której koniecznie trzeba wspomnieć to to że nie podkreśla on suchych skórek! A wręcz przeciwnie, twarz wydaj się być troszkę wilgotna, więc zanim nałożymy na to jakiś puder to musimy chwileczkę odczekać.Konsystencja jest dość wodnista więc preferuję nakładać go palcami lub beauty blenderem. Krycie jest dość widoczne,ale nie jakieś oszałamiające, ale na co dzień na pewno wystarczające ;) Opakowanie bardzo solidne i co najważniejsze ma pompkę! Podsumowując; pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne, mam nadzieję że będzie tylko co raz lepiej, godny polecenia!


Miałyście?!

Aleks.

11 komentarzy:

  1. nie uzywałam nigdy tego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. skad ja znam to skanowanie kodow w rossmanie! :D ja trzymalam w jednej rece ten (wlasnie najjasniejszy bo dla mnie jest odpowiedni) a w drugiej bourjois i jednak skusilam sie na ten drugi, chociaz nie powiem - ten tez mam zamiar wyprobowac!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też nie, ale planuję nabyc na wiosnę ;)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny layout Twojego bloga. To przerobiony malice?
    my site > matura przecieki

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go jeszcze, ale czekam na dokłądną recenzję, być może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jakoś nie przepadam za podkładami z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mialam Ci napisac co o nim sadze:) Ja jestem srednio z niego zadowolona:(

    OdpowiedzUsuń
  8. masz ferie? ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny jest ten sweterek ;)

    OdpowiedzUsuń