poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Kwietniowy haul kosmetyczny.

Hej Kochani, wraz z początkiem tego pięknego wiosennego tygodnia przychodzę do Was z moimi minimalistycznymi zakupami kosmetycznymi ostatnich tygodni. Jak widzicie jest tego na prawdę bardzo mało, z racji że nic ostatnimi czasy nie potrzebuję. Jedynie testuje nowości , co tyczy się przede wszystkim podkładów. Nawet nie macie pojęcia jak zazdroszczę osobą które znalazły swój podkład idealny, ja niestety dalej szukam, chociaż co prawda mam takie które bardzo lubię, i taki jest,  właściwie był rimmel match perfection w żelu, który niestety podobno nie przynosił planowanych zysków i został wycofany ;( Ja załapałam się na dosłownie ostatnie opakowanie , które znalazłam w osiedlowej drogerii, bo w rosmanach, naturach , czy tez super pharmah nie ma już ich od dawien dawna. Moim zdaniem podkład był świetny dlatego ostatnie opakowanie zostawię tylko na specjalne okazje ;) Kolejną podkładową nowością jest kobo matt make up, słyszałam dużo dobrego więc postanowiłam przetestować ciekawe jak się sprawdzi. Interesuje mnie również fluid z pharmaceries delikatny fluid intensywnie kryjący, miałyście styczność? Co myślicie? Warto? Skusiłam się również na dwa matowe cienie z my secret ( 505 nudziak i 512 delikatna brzoskwinka ) oba są świetne, fajnie na pigmentowane i przede wszystkim tanie, aktualnie możecie je kupić za 5,99 w naturze :)  W osiedlowej drogerii w moje łapki wpadła również ta  płukanka malinowa z marionu, podobno podobna ( masło maślane xD ) do płukanki z yves roches, zobaczymy jak się sprawdzi, na razie użyłam ja tylko raz więc jeszcze nie wyrobiłam sobie zdania ;) I ostatnią już rzeczą jest słynna bioderma, dostałam ja w prezencie , więc z chęcią przetestuję i w końcu przekonam się czy to na prawdę takie cudeńko ;) 


Miałyście jakiś z tych produktów? :)

Buziaki, Aleks :*

3 komentarze:

  1. ja mam fluid z pharmaceris ale ten nawilżający z sylimaryna, ponieważ mam suchą cerę. ale nie za bardzo się sprawdził ;/ mam wrażenie że zbyt mocno podkreśla suche skorki, a nakładam wczesniej krem.. może źle go aplikuje, nie mam na niego pomysłu kompletnie. czytałam o nim w miarę dobre opinie, ale u mnie na razie się nie sprawdza.. chciałam jeszcze tylko dodac, że w jednym miejscu tylko podkreśla mi suche skórki i wysusza to miejsce. w innych miejscach ok.

    OdpowiedzUsuń
  2. cześć chrumku :D:D:D musze Ci powiedzieć że ostatnie dwa dni spędziłam na oglądaniu Twoich archiwalnych postów z miesięcy wiosenno letnio jesiennych z 2012 i inspirowaniu sie nimi :D
    ja uzywałam pharmacerisu o którym mowisz i owszem on super matuje ale nie nadaje sie do cery ktora jest tlusta a potrzebuje nawilzenia. poprostu akcentuje suche skórki. ale za to u mnie sprawdza sie wersja nawilzajaca i ją kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie zastanawiam się nad tym podkładem z Kobo :). Byłam już w Naturze inie wiem co zrobić, bo czytałam różne opinie na jego temat. Jak zaczniesz testować, daj znać, jak się sprawuje na buźce i jak jest z wydobywaniem go z buteleczki ;)

    PS Dodaję do obserwowanych i lecę przeglądać Twoje stare posty :) Trafiłam tutaj przypadkiem, szukając recenzji bazy z Hean i oto jestem :) Pozdrawiam, Optymistyczna :)

    OdpowiedzUsuń