wtorek, 6 sierpnia 2013

Haul kosmetyczny.



  • Pierwszą rzeczą jest żel pod prysznic z sephory, dostałam go w prezencie podczas zakupu naked. Powiem szczerze,że była lekko zdziwiona, bo zazwyczaj na kilku próbka się kończyło, a teraz coś takiego. No ale wracając do żel, sam w sobie jest na prawdę bardzo przyjemny, zapach troszkę męski, a ja takie uwielbiam!
  • Krem bioliq kupiłam przypadkiem podczas zakupów w aptece, stał sobie na półce z promocjami tuż przy kasie, niska cena mnie skusiła, zobaczymy co to będzie. Początkowo myślałam, że może tańszy odpowiednik effaklarkduo, ale tego jeszcze nie wiem ;) Po testuję troszkę i na pewno zrobię Wam jakieś porównanie jak tylko będziecie chciały.
  • Lakier z isany zakupiłam przypadkiem,  szukałam czegoś na szybko, a ten jest aktualnie za 3,99 w rossmannie , wzięłam chyba jeden z najsilniejszych, tak mi się przynajmniej wydaje. Jeżeli szukacie czegoś lekkiego, co nie zrobi wam hełmu na głowie to to może się u Was sprawdzić.
  • Szampon z dove używam już od dłuższego czasu, jeden z moich ulubionych szamponów i zawsze do niego wracam.
  • Żel do golenia z isany to już u mnie klasy, ulubieniec życia :D Kupuję go zawsze, teraz w rossmannie jest w promocji za 6,99 , więc muszę jeszcze zapas zrobić ;-D
  • Saszetka peelingu z perfecty, kiedyś go używałam i się sprawdził. Saszetkę kupiłam chyba po 1,29 w biedronce , bo potrzebowałam czegoś na szybko. Jeden z lepszych jakie używałam, może nie ideał, ale warto wypróbować.
  • Olejek pod prysznic z isany kupiłam całkiem przypadkiem, był akurat na promocji za jakieś 4 zł? I pomyślałam, że skoro inne produkty tej firmy tak lubię to warto spróbować coś nowego. I powiem Wam ,że się nie pomyliłam. Użyłam go dopiero ze dwa razy? Ale mogę powiedzieć , że świetnie się sprawdza do golenia, nóżki są gładziutkie mmm , bardzo fajnie nawilża nasze ciało :)
  • Kolejna oliwka , to słynna oliwka z bambino kupiłam ją w biedronce za jakieś 4 , 5 zł? Początkowo planowałam olejować nią włosy , ale jeszcze jak widać się nie zabrałam, poczekam jak będzie troszkę zimniej, bo te upały nie sprzyjają jednak temu , abym siedziała pół dnia w ręczniku na głowie xD 
  • Dezodorant z nivea, produkt jak każdy inny, ja w zasadzie w tej kategorii nie jestem jakaś mega wymagająca , jak dla mnie każdy działa podobnie :) Zawsze używałam tych z dove, ale tym razem postanowiłam spróbować coś innego i padło na to :) 
  • Ziaja bloker, kupiłam pod wpływem pozytywnych recenzji, zawsze chciałam wypróbować. W zasadzie nie mam jakiś dużych problemów z poceniem się, ale wiadomo jak to bywa latem , jest to chyba najlepsza okazja na testowanie takich produktów : )
  • Moje kolejne opakowanie kremu matująco nawilżającego z ziaji, jak dla mnie jest świetny! Idealnie sprawdza się zarówno jako zwykły krem na dzień, ale i też pod makijaż. Nic się nie roluje, współgra z wszystkimi podkładami jakimi go używałam.
  •  Jak zapewne dobrze wiecie, od dawien dawna używałam słynny tonik ogórkowy z ziaji, zużyłam na prawdę wiele opakowań i zawsze dobrze mi służył :) Ale tym razem skusiłam się na tonik antybakteryjny, mamy lato , a jak to latem bywa są dni w których nie chce nam się totalnie malować. A że ja mam kilka nie fajnych przyjaciół na brodzie to mam nadzieję że dzięki niemu pozbędę się ich :) 
  •  Na plastry do debilacji sensual miałam ochotę już od dłuższego czasu, ostatnio były w rossmannie na promocji więc pomyślałam, że to dobra okazja, aby je przetestować. Jak na razie użyłam je dopiero raz i jest ok, ale za mało żeby powiedzieć coś więcej. 
  •   W tym miesiącu kolorówki było bardzo mało. W końcu skusiłam się na jakiś róż z mac'a, postawiłam na słynny kolor harmony , który stosuję jako bronzer. Używam już od jakiegoś czasu, ale niedługo na pewno na piszę o nim coś więcej, bo na prawdę jest godny uwagi :) 
  •   Paletka Naked2 to prezent urodzinowy , o którym więcej możecie przeczytać TUTAJ. 
  •  O zestawie z Benefitu również już pisałam, wszytsko znajdziecie TUTAJ.

I to by było na tyle, nie ma tego jakoś szaleńczo dużo, po prostu ostatnio było spore denko więc trzeba było uzupełnić zapasy :) Używałyście któryś z tych produktów? Z chęcią przeczytam co o nich sądzicie!



Buziaki, Aleks :* 

14 komentarzy:

  1. Sama używam wielu z tych kosmetyków, są naprawdę dobre

    OdpowiedzUsuń
  2. krem z ziaji i plastry jak najbardziej na tak. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę Ci naked !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ziaja bloker właśnie mi się skończyła, dobrze, że przypomniałaś o niej. Ciekawi mnie ten Olejek pod prysznic z isany. Muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, spróbuj, jest tani jak barszcz, a na prawdę fajny :)

      Usuń
  5. Jakie piękne zakupy :P (czy zakupy mogą być piękne? ;p) Ale tak mi się spodobały, cud miód :)) Naked, marzenie wielu dziewczyn i moje również. Używałam ten tonik z Ziaji, szampon z Dove, produkty z Isany również. Pozdrawiam, Optymistyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cały czas byłam odporna na wszelkie wzdychania na temat Naked2... Muszę przyznać, że niestety zaczynam się łamać:) dobrze, że za miesiąc urodziny:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się wzbraniać :D Na prawdę warto ;)

      Usuń
  7. Mam nadzieję że i ja zostanę niedługo posiadaczką palety Naked2 myślę że nie będę żałować zakupu

    OdpowiedzUsuń
  8. nie szczypały Cię pachy po tym blokerze? bo mnie strasznie ;/ a też skusiłam się na niego z powodu dobrych opinii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, używam już od jakiegoś czasu i jest ok ;) A może stosowałaś go zaraz po goleniu? Wtedy może troszkę podrażnić.

      Usuń
  9. lakier z Isany kupiłam raz i więcej go raczej nie kupię :)
    w ogóle nie trzymał mi czupryny :(

    OdpowiedzUsuń