piątek, 20 września 2013

Jesienna aura + promocje !

Hej Kochani ; * Dzisiaj mam dla Was znowu strój dnia! Wiem że je lubicie a ja jako że mam okazję to wstawiam, bo za jakiś czas może być już trudniej ; ) Tym razem strój iście jesienny, i powiem Wam że pod tym względem lubię jesień. Bo jak dla mnie czarne rajstopy , sukienka i ramoneska to rozwiązanie najlepsze z możliwych, zawsze czuję się w tym dobrze i co najważniejsze wygodnie ; ) Poczciwa już sukienka jest ze mną grubo od ponad roku i kupiłam ją za jakieś 30 zł w peppco. Kultowa już u mnie kurtka i torba to rzeczy bez których w tej porze roku już się nie ruszam z domu. 
Korzystam też z ostatnich dni w których mogę śmiało chodzić w balerinach , bo niestety niedługo przyjdą deszcze i trzeba będzie przerzucić się na coś cieplejszego.


sukienka - noname / kurtka - reserved / pasek - h&m / buty - zara / torba - zara / rajstopy - h&m / zegarek - Michael Kors / naszyjnik - c&a %

 Chciałabym również powiedzieć Wam że w aktualnym numerze instyle, elle i twoim stylu znajdziecie mnóstwo zniżek na zakupy w dniach 5-6 października, miedzy innymi są tam karty do h&m o wartości 20zł. Ja skusiłam się na 4 bo szczerze mówiąc żadnych szaleństw zakupowych nie przewiduję ; )



Buziaki, Aleks ; *

środa, 18 września 2013

Sportowa elegancja.

Hej Kochani : * Po króciutkiej przerwie przychodzę do Was ze strojem dnia. Jak zawsze dominuje prostota i minimalizm. No ale ostatnio nawet nie mam z czym szaleć, gdyż już powolutku wywożę swoje rzeczy do Warszawy i niedługo zostanę chyba tylko z jeansami i tiszertem xD Dzisiaj wygrzebałam z szafy mój ukochany poczciwy pasiak, który przeżywa swoją druga młodość , do tego standard czyli czarne rurki i najlepsze białe trampki z prajmaniego. Pakowna torba i okularki jako że słońce jeszcze leciutko przebija się przez chmury. Swoją drogą nie wiem jak zniosę szara i ponurom jesień , gdyż jestem uzależniona od okularów przeciwsłonecznych i gdybym mogła to nosiłabym je nawet w domu  : D No trudno najwyżej będę uważana za dziwaka gdy w ponury dzień wyjdę w okularach na dwór : D


bluzka - kappahl % / spodnie - cubus / buty - primark / torebka - zara  / okulary - c&a  / naszyjnik - @ / zegarek - Michael Kors

Buziaki, Aleks  :*

piątek, 13 września 2013

Teraz ja też będę miała idealne brwi!

Hej Kochani  ;* Dzisiaj przychodzę do Was z krótką notką dotycząc moich brwi. Jeżeli śledzicie mnie na instagramie to pewnie już wiecie że ostatnio postanowiłam kupić w końcu słynny ostatnimi czasy produkt w blogosferze , czyli farbę z MUFE aqua brow. Skorzystałam jeszcze z promocji jaka była w sephorze , czyli -20% i zamiast 89zł zapłaciłam 71zł. Produkt sam w sobie jest dosyć drogi, ta promocja może nie była jakaś powalająca na kolana , no ale zawsze coś. Miałam lekki problem z doborem koloru, dlatego też zaryzykowałam i postanowiłam poradzić się ekspedientki w sephorze. Która dobrała mi kolor 25, jednakże nie zdecydowałam się na niego ponieważ był on lekko rudawy i ostatecznie zaopatrzyłam się kolor nr 30 , dark brown. No ale wracając do "felernego dobierania koloru" przez ekspedientkę. Teraz po kilku dniach użytkowania wiem że wystarczy tylko kropelka aby brwi wyglądały zabójczo. Pani natomiast nie żałując produkt wylała go na rękę i całość zaaplikowała na moich brwiach, chyba nie muszę Wam mówić jak to nieciekawie wyglądało? Jednakże nawet to mnie nie zniechęciło i postanowiłam że sama się z nim zabawie ; ) Aplikuje go sobie już od kilku dni i na razie jestem daaaleka perfekcji, ale ćwiczę i mam nadzieję że za jakiś czas moje brwi będą niemalże idealne! :  )



MUFE , AQUA BROW - sephora,  89zł ,  pędzelek sephora nr 15 , 29zł

Używałyście, co sądzicie?  

Buziaki, Aleks : *

środa, 11 września 2013

Jesień zbliża się nieubłaganie.

Hej Kochani ;* Dzisiaj szybki strój dnia, pogoda już niestety przypomina tą bardziej jesienną , aniżeli letnią. Z jednej strony ubolewam nad tym faktem, ale z drugiej już bez żadnych skupułów mogę nosić swoje ukochane czarne ubrania Dzisiaj zdecydowałam się na coś z dłuższym rękawem gdyż rano nie było za ciepło, teraz wyszło troszkę słońce ale i tak jest ok : ) Do tego standard czarne rurki i czarne botki. Stój uzupełnia jedna  z moich ukochanych shopperowych toreb ,naszyjnik w kształcie  kołnierzyku , oraz mój Michael Kors : )
 

bluzka - newyorker / spodnie - cubus / buty - deichmann / naszyjnik - reserved % /
 zegarek - Michael Kors / torba - zara

Buziaczki, Aleks : *

poniedziałek, 9 września 2013

Marzenia się spełniają, czyli mój MK !

Hej Kochani : * Dzisiaj notka troszkę nie planowana, tak samo jak zakup ; ) Oczywiście mogła bym poczekać do końca miesiąca i pokazać w haul'u , ale wydaje mi się że należy mu się osobny post ;  ) Jak wiecie, albo i nie wiecie w weekend byłam w Warszawie, oczywiście żadnych konkretnych zakupów nie planowałam, bo pojechałam tam głównie w celu urządzania nowego mieszkanka, no ale o tym może kiedy indziej. I tak chodząc od sklepu do sklepu w Złotych Tarasach postanowiłam wejść do Swiss'a i pooglądać zegarki. Oczywiście mega sympatyczna pani od razu zaczęła mnie obsługiwać i tak od słowa do słowa doszło do tego , że poprosiłam o to aby pokazała mi ten zegarek z bliska. I niestety, a może stety od razu się zakochałam! Na prawdę cudeńko jakich mało! Byłam z mamą która nie ułatwiała mi decyzji , a wręcz przeciwnie zachęcała do zakupu , bo wiedziała że już od dawna mi się marzył. No i tak o to stałam się szczęśliwą posiadaczką prześlicznego zegarka Michaela Korsa 5055!  Który nie dość , że jest  świetnym zegarkiem to jeszcze pięknie sprawdza się jako zwykła biżuteria no i oczywiście jest uzupełnieniem nie jednego stroju !



Michael Kors 5055

buziaczki, Aleks : *

piątek, 6 września 2013

All in black !

Hej Kochani : * Dzisiaj kolejny strój dnia! Standardowo nic nadzwyczajnego, taki mój codzienny , prosty ,bo jak widać w takich stylizacjach czuję się najlepiej  ;) No i standardowo czerń i złoto, nie wiem jak Wy ale ja to połączenie kocham. I moim zdaniem jedno do drugiego zawsze idealnie pasuje. Koszulę kupiłam na tegorocznych wyprzedażach za 40 zł i od tego czasu jest moją ulubioną czarną koszulą! Do tego standardowo rurki bo w takich spodniach czuję się najlepiej. Buty również są tegorocznym łupem i są na prawdę cudowne, na początku obtarły mnie tak niemiłosiernie aż myślałam że nie wsadzę nogi już do żadnych butów, ale teraz już jest dobrze i śmigam w nich praktycznie cały czas : ) Torebkę widziałyście w ostatnich moich lumpeksowoych zakupach i moim zdaniem jest mega urocza *-* . Jak  to czytacie to ja właśnie urządzam się już w Warszawie i wracam do Was dopiero w poniedziałek, więc nie będzie mnie do tego czasu tutaj. Ale jeżeli macie ochotę śledzić moje poczynania na bieżąco to zapraszam na mojego instagrama @alekfashion. Dzisiaj szybko i krótko , ale mam nadzieję że się podoba!   :*
 

koszula - h&m  / spodnie - cubus / buty - zara / torebka - mohito , sh / okulary - c&a / naszyjnik - h&m

Buziaczki, Aleks : *

środa, 4 września 2013

Ulubieńcy lata 2013!

Hej Kochani : * Dzisiaj przychodzę do Was  z moimi ulubieńcami lata! Co prawda kalendarzowe lato jeszcze trwa tak jak i moje wakacje, no ale nie oszukujmy się pogoda nie jest już taka jak np w lipcu ;)  chociaż słyszałam że temperatura ma być jeszcze troszkę lepsza, no ale zobaczymy co to będzie ; )




Moje włosy pokochały produkty z balea, co prawda używam ich dopiero od miesiąca , ale już wiem że to dopiero początek mojej przygody z nimi. Niestety mój ulubiony szampon z dove , jeżeli go dłużej używałam to tworzył mi lekki łupież. Natomiast balea oferuje nam taki przepiękny zapach , że aż banan się tworzy podczas ich używania. Włosy są mięciutkie, szampon świetnie oczyszcza , a odżywka wygładza, no bo czego chcieć więcej ; ) Balea również zdominowała moje kąpiele, żele pod prysznic są po prostu nieziemskie! Zapachy są tak cudne że mam je ochotę zjeść , a ten jest najpiękniejszy jaki kiedykolwiek miałam! Był też okres w którym musiałam peelingować skórę, a jako że nie miałam jakoś chęcią bawić się z tym wszystkim to postanowiłam wypróbować peeling myjący z joanny, czyli taki peeling i żel w jednym, produkt kosztuje ok 4 zł i jest na prawdę świetny! Ukochany płyn micelarny z loreal musiał się tutaj znaleźć jest on prawie że taki sam jak słynna biotherma , tylko że 3 x tańszy ; ) Latem nie przepadam również za balsamowaniem się , nie lubię tego kiedy na dworze jest 35 stopni ja się kąpie i balsam który na siebie nakładam najwyraźniej na świecie ze mnie spływa. Dlatego też postanowiłam wypróbować balsam pod prysznic o którym ostatnio było bardzo głośno. I powiem Wam że jest to na prawdę fajny gadżet! Może nie must have, ale jeżeli możemy ułatwiać sobie życie to czemu by nie ? : )



Mgiełka z Victory Secret była moim hitem ubiegłych wakacji, później odstawiłam ją na rzecz mocniejszych zapachów, jednak teraz powróciłam do niej na nowa. Napach ma prześliczny , idealnie wpisuje się on w moje gusta ; ) Może zapach nie jest jakiś nieziemsko trwały ale kilka godzin spokojnie wytrzyma. Sudocrem to mega tepy krem, który kupiłam z myślą o nawilżaniu stóp , jednak że nie sprawdził się on do tego totalnie. Jest to raczej produkt który ma za zadanie wysuszać, a niżeli nawilżać. Zaczęłam stosować go na pryszcze i mówię Wam to mój hit, najgorsze dla mnie były te niespodzianki który dopiero co wychodziły, teraz wystarczy że na noc posmaruje syfek, i rano jest już tak suchy że w ciągu dnia najzwyczajniej znika! Jedynym minusem jest konsystencja i to że to chyba w życiu nie wsiąka, rano budziłam się i jeżeli nie miałam tego na buzi to na pewno znalazło się troszkę na poduszce : ) Mój ukochany krem po makijaż czyli ziajka nazilżająco matująca, kosztuje mniej niż 10zł a jest jak dla mnie najlepszy! Kolejny krem, tylko ten używam zazwyczaj na noc, słynny la roche posay effaclark duo, od dawna chciałam go przetestować w końcu znalazłam go na promocji i nie żałuję! Jest na prawdę świetny, ale dokładniej napisze o nim za jakiś czas. I ostatnia już rzeczą 'pielęgnacyjną' jest woda termalna. Rzecz która jest po prostu nie zawodna w upalne dni! Świetnie odświeża, można ją stosować zarówno pod makijaż jak i na. Kiedyś myślałam sobie że to w sumie zwykła woda która kosztuje 15zł, teraz gdy używam ja od jakiegoś czasu moje zdanie zmieniło się o 180 stopni!


I na koniec kolorówka, nie ma tego aż tak dużo, długo starałam się wybrać podkład, ale po chwili doszłam do wniosku że w sumie nie było takiego jednego który używała bym notorycznie, raczej co dziennie stawiałam na coś innego :  ) Ale jak widać znalazło się kilka kosmetyków których używałam na prawdę często. Do łask powróciło pięć moich neutralnych cienie z inglota, moje naked jak na razie poszły w odstawkę , i na co dzień stosowałam inglota, którego swoją drogą bardzo lubię. Zdecydowanie jednym z moich ulubionych produktów był rozświetlacz z the balm, uwielbiam go , jest na prawdę świetny. Ma przepiękny kolor, który na twarzy daje taką gładką tafle, no mówię Wam coś pięknego, a latem do lekko opalonej skóry to po prostu miodzio ; ) Zestaw z elfa kupiłam już chyba w zeszłym roku i powiem Wam że mnie rozczarował, ciemny bronzer , jedynie róż taki sobie. Tego lata był to produkt który odkryłam na nowo! Na prawdę, do opalonej buzi bronzer sprawdzał się super, bardzo fajnie sprawdzał się do konturowania pomimo lekkich drobinek. Tylko trzeba z nim uważać bo nie jest to hoola i niestety możemy sobie nim zrobić krzywdę, ale po kilku użyciach już łatwo go rozpracować. Ze względu na wygodę , gdy podczas makijażu nie chciało mi się iść po inny róż używałam tego z duetu i powiem Wam że też był na prawdę fajny , zdecydowanie mniej napigmentowany niż bronzer więc można go używać już bez żadnych obaw. Drugim różem który w tym roku powrócił do łask jest róż z essence który pochodzi z limitki. Piękne trzy kolory , które można używać solo jak i pomieszane wszystkie razem : ) Kolejnym produktem który zaczęłam używać na nowo jest puder z synergen, leżał sobie , leżał i szczerze powiem że zapomniałam o nim, aż ostatnio potrzebowałam wrzucić coś do torebki co miało by gąbeczkę w komplecie i padło na niego. Szybko użyłam i byłam bardzo zadowolona z efektów. Ostatnią już rzeczą do twarzy jest baza rozświetlająca z benefitu, powiem Wam szczerze że na początki byłam sceptycznie do niej nastawiona. Ale gdy zaczęłam jej używać po podkłady, a w szczególności z podkładem z la roche-posay byłam mega pozytywnie zaskoczona.  Buzia pomimo tak ciężkiego podkładu była pięknie rozświetlona i wygładzona!  Na ustach w te wakacje dominowały produkty przede wszystkim nawilżające, mocniejszy lip butter z revlonu , oraz delikatniejsza na co dzień pomadka z essence.

No i Kochani to by było na tyle. Jakich produktów Wy używałyście najczęściej latem? 
Buziaki, Aleks : *

poniedziałek, 2 września 2013

Różowo mi!

Hej Kochani :* Strój dnia, z ostatnich dni. Bo u mnie dzisiaj przez calutki dzień nie miłosiernie lało, więc chyba jesień już tuż tuż ;( Dlatego dla rozweselenia przedstawię Wam coś kolorowego, różowa bluzka to taki mój letni hit, jest to bluzka którą nosiłam chyba najczęściej w te wakacje . Do tego standardowo legginsy i najwygodniejsze na świecie sandałki z tesco, które kupiłam rok temu za jakiś 8-9 zł i jak widać służą mi w dalszym ciągu. Z biżuterii zdecydowałam się standardowo na mój złoty zegarek jakąś najprostszą na świecie bransoletkę, której niestety tutaj nie widać i wisiorek z kolorowymi piórkami , i wydaje mi się , że to już wystarczy : ) Do tego moja ulubiona ostatnimi czasy torba w kształcie worka z lupka i standardowo okularki ; )
 

bluzka - Dorothy Perkins % / legginsy - h&m / buty - f&f % / torba - sh / naszyjnik - c&a % / okulary - c&a %

Buziaki, Aleks : *

niedziela, 1 września 2013

Czarna jesień !

Hej Kochani :* Dzisiaj przychodzę do Was ze strojem dnia, powiem szczerze że jest to już taki iście jesienny strój. Na dworze jak na razie temperatura waha się w granicach 16-18stopni więc o letnich rzeczach możemy jak na razie zapomnieć. Z jednej strony oczywiście bardzo się cieszę bo w końcu do woli będę mogła nosić swoje ukochane czarne ubrania , nie zastanawiając się na tym że będzie mi w tym gorąco czy coś. Dzisiaj taki prosty, codzienny strój idealny na zakupy , czy też na różne tego typu spotkania. Oczywiście główną rolę gra kolor czarny, jak nie jedyną plus do tego złote dodatki, czyli to co ja uwielbiam najbardziej. Zdjęcia nie są jakiejś wybitej jakości , bo powiem szczerze że nie cierpię taszczyć ze sobą lustrzanki, dlatego też robię je telefonem  ; ) Standardowo moja ulubiona kurtka i ukochana mega pojemna torba! To będę rzeczy które tej jesieni będą się tutaj pojawiały najczęściej ; )


kurtka - reserved / top - h&m / spódnica - h&m / rajstopy - h&m / torba - zara / buty - no name / pasek - h&m / wisiorek - no name / okulary - c&a  %

Buziaczki, Aleks :*