poniedziałek, 31 marca 2014

Wiosenny strój dnia ♥

Hej Kochani : * Dzisiaj przychodzę do Was z szybkim strojem dnia, pogoda za oknem jest już iście wiosenna więc śmiało można wskoczyć już w wiosenne kurtki! Ja tym razem postawiłam na jedno z moich ulubionych okryć wierzchnich, czyli na klasyczny beżowy trencz. Wydaje mi się, że na prawdę każdy powinien mieć taki w swojej szafie. Do tego jedna z moich ulubionych sukienek, i duży shopper. Zestaw idealny, na spacer , na zakupy i na tysiące innych okazji ! ; ) 


sukienka - tkmaxxx / trencz - cubus / rajstopy - h&m / buty - primark / torba - zara /
 okulary - no name / zegarek - Michael Kors / łańcuszek - h&m


Buziaczki, Aleks : *

poniedziałek, 24 marca 2014

Wiosenny haul zakupowy!

Hej kochani : * Dzisiaj przychodzę do Was z haulem wiosennym, tak wiem wiem kolejny haul , no ale  wydaje mi się że Wy je chyba lubicie więc nic w tym złego nie ma : ) Tym razem są to głównie rzeczy który kupowałam z myślą o wiośnie, nie ma nic kwiatowego, nic kolorowego, głównie rzeczy basic'owe których w mojej szafie brakowało. Jak za chwilę zobaczycie ten post będzie sponsorowany głównie przez h&m :D , no ale nic na to nie poradzę że inne sieciówki bardzo mnie w tym roku zawiodły. Ja wszystkie zakupy w h&m poczyniam z rabatem -25%, więc będę Wam podawała dwie ceny, zarówno tą przed jak i po rabacie : )


Zwykłe t-shirty, to zdecydowanie coś czego w mojej szafie brakowało najbardziej, czarny i biały to zdecydowanie podstawa, szukam jeszcze idealnego szarego, ale mam nadzieję że i on niedługo u mnie zagości. Te pomimo tego że są z h&m i kosztowały tylko ok 21zł  (29,95) to ich jakość jest na prawdę bardzo dobra.


Basic'ów ciąg dalszy, bluzki z rękawkiem 3/4 to zdecydowanie te które lubię najbardziej , pierwsza szaro-czarna bejsbolówka i drugi klasyczny pasiak, jakiego długo szukałam. Ceny też wydaje mi się że są przystępne bo obie kosztowały ok 36zł ( 49,90 ).


Dwie bluzy, jeszcze jakiś czas temu w życiu nie pomyślała bym że będę chodziła w bluzach, ale teraz z biegiem czasu wydaje mi się że to idealne rozwiązanie na wiosenne dni, zestawione z czarnymi rurkami i trampkami zawsze świetnie wyglądają, pierwsza czarna z genialnymi, może trochę hipsterskimi ;-> tygrysami na ramionach, natomiast druga biała, której bardzo długo szukałam! Obie są świetnie i bardzo fajne gatunkowo, nie były również drogie bo kosztowały ok 51zł ( 69,90 )


Kolejna bluzka, tak wiem wiem jakby było ich mało xD  to złota tunika, kiedyś już takie , albo podobne były w h&m i bardzo żałowałam że jej nie kupiłam, więc gdy teraz się pojawiły to nie mogłam jej nie kupić, dałam za nią coś ok 44zł ( 59,90 ). Natomiast ta druga już dawno mi się podobała tylko jakoś nie mogłam się przekonać, aby dać za nia 79,90 , ale teraz gdy była na % sezonowych za 40 zł to musiała być już moja! 


W ciągu ostatnich dwóch miesięcy kupiłam tylko i wyłącznie tylko dwie koszula to jestem na prawdę w szoku , bo jak na mnie to na prawdę mało : D No ale mniejsza o to, pierwsza z nich to czarna koszula w urocze serduszka, która pochodzi z pull&bear, i kupiłam ją również na % za 59zł. Druga natomiast biała w czarne kropki jest z h&m i muszę przyznać , że jest o wiele lepsza gatunkowo niż ta z pb i kosztowała mnie również ok 59zł ( 79,90 )


Jedyne nowe okrycie wierzchnie to oversizowy płaszcz jakiego już dawno szukałam, i znalazłam nawet nie zgadniecie gdzie ..... w h&m xD Nic nie poradzę że w tym roku na prawdę fajnie rzeczy tam znalazłam i w bardzo fajnych cenach. Za ten akurat płaszcz zapłaciłam ok 150zł ( 199zł ). Noszę go od miesiąca praktycznie non stop i jestem mega zadowolona i polecam każdemu : ) 


I ostatnią już ubraniową rzeczą są typowe jeansowe spodnie których od dawna szukałam i znalazłam w h&m za ok 59zł ( 79,90 ) . Na pewno zwróciliście już uwagę, że na co dzień chodzę raczej w czarnych rurkach i te są dla mnie na prawdę mega wydarzeniem szukałam idealnych i te chyab takie są , na dodatek bardzo podobają  mi się w takich spodniach podwinięte nogawki i już widzę je wiosną w połączeniu z trampkami ; ) 


Trzy nowe pary butów to na prawdę nie dużo jak na mnie : ) Pierwsze to workery z zary na które już dawno miałam ochotę, ale 399zł nie do konca mnie przekonywały , ale teraz gdy były po 199zł  to nie mogłam ich nie kupić. Chodziłam w nich cały zeszły miesiąc i sprawdziły się idealnie,  i na pewno będę w nich jeszcze chodziła  : ) Kolejne to botki z h&m nad którymi dość długo się zastanawiałam , ale w końcu się zdecydowałam, nie były za drogie bo coś ok 97zł( 129zł) i wydaje mi się że fajnie sprawdzą się wiosną  : ) I ostatnia już para to balerinki z zary które również są zakupem wyprzedażowym, kosztowała tylko i wyłącznie 39zł , a były przecenione z 119zł. Bardzo podoba mi się ten złoty detal w postaci złotego obcasa ; ) 


Wielkie naszyjniki to zdecydowanie będzie mój wiosenny hicior!  Kupiłam na razie 5 i na pewno dokupię jeszcze więcej! Srebrno-kobaltowy, czarny ze wstążką i różowo złoty pochodzą ze stradivariusa i są jeszcze z wyprzedaży ( 14,90 , 14,90 , 6,90 ). Natomiast dwa następne pochodzą również o dziwo z h&m xD i każdy z nich kosztował mnie ok 29 zł (39,00 .

Kochani i to by było na tyle, a Wy co kupiłyście ostatnio? I jakie są Wasze must have wiosenne? Za jakiś czas przedstawię Wam moją listę : ) 

Buziaki, Aleks : *

piątek, 14 marca 2014

Ulubieńcy ostatnich miesięcy ♥

Hej Kochani :* Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami ostatnich miesięcy, jako że ostatnio takie posty się nie pojawiały : )


Pierwszą rzeczą jest pędzel, dokładnie stippling brush z real techniques, bardzo go lubię, a w połączeniu z DW jest mega ! Podkład, Eestee Lauder od kilku miesięcy używam go namiętnie i muszę powiedzieć że bardzo się polubiliśmy,jeżeli chcecie się dowiedzieć coś więcej na jego temat to zapraszam do poprzedniego posta : ) Puder vichy to zdecydowanie kosmetyk który odkryłam na nowa, kiedyś bardzo namiętnie go używałam jednak później poszedł w odstawkę. Teraz używam go dzień w dzień już od kilu miesięcy i śmiało mogę powiedzieć że jest to najlepszy puder sypki jaki kiedykolwiek używałam! Podobnie jest z bronzerem z maca,  mam go już od lipca ubiegłego roku i na początku nie polubiliśmy się ,jednak że teraz nie wyobrażam sobie używać innego produktu niż ten, uwielbiam go i mogę powiedzieć że jest tak samo dobry jak słynna hoola. Rozświetlacza the balm , mary lou-manizer chyba nie muszę nikomu przedstawiać, kultowy produkt który każdy każdy frik kosmetyczny powinien mieć w swojej kosmetyczce : ) Dwa cienie z maca, używam je w zasadzie dzień w dzień już od jakichś trzech miesięcy, pierwszy z nich to vanilla, a drugi naked lunch, są bardzo fajne, idealne na co dzień : ) O MUFE wspominałam tutaj już nie raz, moje odkrycie stulecia, najlepszy na świecie produkt do brwi, pomimo tego że jest bardzo wydajny to jeżeli juz skończę to opakowanie to kupię na pewno nowe! Baza z benefitu porefesional , na początku bardzo jej nie doceniałam, a teraz co raz częściej zastanawiam się nad kupnem pełnowymiarowego opakowania. I na koniec dwa produkty do ust, pierwszy to błyszczyk urban decay, który był dołączony do naked2, aktualnie mój ukochany, kolor idealny i trwałość też niczego sobie, jeżeli skończę to małe opakowanie to na pewno rozejrzę się za pełnowymiarowym. I ostatni już produkt z kolorówki to baby lips z maybelline, mam dwa kolorki i oba bardzo sobię chwalę, jednakże ten ma minimalny kolor i idealnie spisuje się kiedy rano nie mam na nic czasu : )


Mój ulubiony płyn micelarny, czyli garnier 3w1 , zdecydowanie odkrycie ostatniego czasu , polecam każdemu kto jeszcze nie próbował. Tonik clinique, śmiało mogę powiedzieć że jest to najlepszy tonik jaki kiedykolwiek używałam, jak widać zostało mi go już bardzo mało, ale na pewno kupię ponownie, bo jest wart swojej ceny. Krem vichy normaderm, stosuję od jakiegoś czasu pod makijaż i w tej roli sprawdza się na prawdę super, nie roluje się i fajnie współgra chyba z każdym podkładem :) Matuje i jest lekki , czyli idealny na co dzień! Ostatnia rzecz z pielęgnacji to zdecydowanie hit roku, krem z avene cicalfate, jeden z najlepszych o ile nie najlepszy krem jaki kiedykolwiek używałam! Wystarczy , że posmarujemy przesuszoną twarz na noc i rano jest mięciutka jak pupa niemowlaka :D Dosłownie CUDO!

Kochani i to by było na tyle, a jacy są Wasi ulubieńcy? ;  )

Buziaki, Aleks : *