sobota, 26 kwietnia 2014

Nowości w mojej szafie - kwiecień!

Koniec miesiąca zbliża się nieubłaganie, co też oznacza haul zakupowy, jednak że w tym miesiącu będzie raczej skromny ( przynajmniej jak na mnie :D ) kupuje głównie , chociaż nie tylko :D te rzeczy które z góry mam zaplanowane, no ale o tym przekonacie się już same za chwilę ; ) Także bez zbędnej gadaniny przechodzimy do sedna ; )


Tylko dwie rzeczy z górnej części garderoby, pierwsza z nich to bluzka która pierwotnie pochodzi z primarka , a ja kupiłam ją w lumpeksie za 10 zł i wydaje mi się że na lato będzie idealne, cudny miętowy kolor w połączeniu z jaskółkami, cudo! Natomiast druga rzecz to zwykła szara bluza z h&m, jest genialna, bardzo wygodna i niestety co jest małym minusem dość ciepła ; ) 
Kosztowała 79,90zł .


I ostatnia już ciuchowa rzecz to najzwyklejsza na świecie czarna spódnica z h&m, co tu dużo mówić kosztowała tylko i wyłącznie 19,90 i mam nadzieję że nie tylko latem sprawdzi się super! ; )


Kolejna rzecz to mała, słodka pudrowo różowa torebka z zary, w której zakochałam się do pierwszego wejrzenia, uwielbiam małe torebki , ale bardzo rzadko jaka mi się tak bardzo podoba . Ta kosztowała 199zł i jeżeli macie jeszcze ochotę to są dostępne również w kolorze baby blue. Pomimo swoich niewielkich wymiarów jest na prawdę pojemna, myślę że będzie idealna na nadchodzące lato, ale i nie tylko ; )


Buty, ahh te kochane buty! W tym miesiącu postawiłam zdecydowanie na wygodę, pierwsze buty to słynne ostatnio trampki typu slip on i pochodzą one z h&m, kosztował 59,90 i są tak mega wygodne jak chyba żadne inne buty, są jeszcze dostępne w kilku innych wzorach i jeżeli uda mi się je jeszcze zdobyć to na pewno kupię! Kolejna para to totalny klasyk, czyli zwykłe , krótkie białe conversy, ja swoje kupiłam stacjonarnie w sklepie sizeer (?) za ok 200zł więc wydaje mi się że cena jak najbardziej spoko ; ) Pudrowe balerinki kupiłam z myślą o torbie którą Wam wyżej pokazywałam, są z h&m i kosztowały niecałe 40zł jak na razie ich jeszcze nie nosiłam , ale już niedługo będą na pewno idealnie się spisywały. Espadryle to zdecydowanie takie buty które w tym roku każdy powinien mieć w swojej szafie, będą bardzo modne i na dodatek na lato nadają się idealnie, te akurat są z h&m i kosztowały 39,90 sa jeszcze takie same tylko że w panterkę i jeżeli się jeszcze na nie załapię to na pewno też zakupię. I ostatnia już para to proste czarne sandałki które już w tamtym roku bardzo mi się podobały , ale niestety się na nie nie załapałam , dlatego w tym roku mam w planach zakup jeszcze jednej pary, ich koszt to 59,90 i również pochodzą z h&m! 


I na koniec biżuteria, wszystko pochodzi z h&m i jak widać dwie rzeczy udało mi się kupić w śmiesznej cenie, mianowicie za wisiorek i za bransoletki zapłaciłam tylko i wyłącznie 2zł, i warto wspomnieć że pierwotna cena naszyjnika to 39,90 , a bransoletek 29,9  czyli deal nie mały : D Dwie kolejne rzeczy kupiłam już w standardowej cenie, pierścionki jak i naszyjnik kosztowały 14,90, czy jak dla mnie spoko ; )

Kochani, to by było na tyle, a Wam co udało się kupić w tym miesiącu ? 

Buziaki, Aleks : *

środa, 23 kwietnia 2014

Co warto kupić w promocji -49% w Rossmannie!

Hej  Kochani! Jak już pewnie wiecie w rossmannie trwa aktualnie promocja na kolórówkę, -49%! Szczegółową rozpiskę znajdziecie poniżej : ) Ja z racji tego, że jak zawsze na pewno się wybiorę i pewnie coś kupię , również chciałabym podzielić się z Wami tym co warto kupić i czemu przyjrzeć się bliżej, tak więc zapraszam do lektury ! ; )


W tym tygodniu taniej kupimy podkłady, pudry, korektory i róże czyli jak dla mnie jest to zdecydowanie najlepszy tydzień, idealny moment żeby przetestować podkłady na które normalnie nie zawsze mamy ochotę wydać kasę.


bourjois flower perfection / rimmel wake me up / loreal true match / bourjois healthy mix 
rimmel stay matte / bourjois blush

W następnym tygodniu ze zniżką będziemy mogli kupić produkty do makijażu oczu, czyli tusze , cienie , kredki oraz linery. Tutaj znalazło się zdecydowanie mniej rzeczy

 maybelline color tattoo / lovely pump up / maxfactor masterpiece / maxfactor fals lashe effect

I w ostatnim tygodniu przyszedł czas na produkty do ust oraz na lakiery do paznokci.


bourjois effect 3d / maybelline whisper / rimml apocalips

Jak widzicie dużo rzeczy się nie znalazło , ale staram się Wam polecić tylko te produkty które sprawdziły się u mnie w 100% i mogę Wam je polecić z czystym sumieniem.

 A Wy co mi możecie polecić? ; )

Buziaki, Aleks ; *


piątek, 18 kwietnia 2014

Nowości kosmetyczny lutego i marca.

Hej Kochani ;* Dzisiaj przychodzę do Wasz nowościami kosmetycznymi z ostatnich dwóch miesięcy. Kwietniowych rzeczy jeszcze Wam nie pokazuję, bo za jakiś czas pokaże je osobno, no ale wracając do dzisiejszej notki. Troszkę rzeczy się nazbierało w ciągu ostatnich dwóch miesięcy dlatego też postanowiłam że Wam je zaprezentuje : )

 
Zacznę od kolorówki, której jest zdecydowanie mniej, pierwsze dwie rzeczy to w zasadzie akcesoria, gąbka z real techniques sponge miracle oraz pędzel również z real techniques expert face brush, oba produkty używam już od dłuższego czasu i są na prawdę fajne, ale jeżeli chcecie to napiszę Wam o nich więcej. Kupiłam je standardowo na mintishop.pl , za gąbkę zapłaciłam 29,90 a za pędzel coś ok 45zł. Kolejna rzecz to przez wiele osób polecany bronzer honolulu z w7 i powiem tak, jest ok , ale na prawdę nie wiem skąd porównania do hooli bo jak dla mnie to totalnie dwa inne produkty, jednakże aktualnie go używam i jest w porządku, kupiony również na mintishop za ok 12zł. Ostatnie dwie rzeczy to produkty do ust, pierwsza to pomadka z Barry m w kolorze 154, bardzo fajny nudziak kupiony na tej samej stronie co cała reszta i jej koszt to coś w okolicach 20 zł. I na koniec balsamo-pomadka z maybellie baby lips w delikatnym brzoskwiniowym kolorze , idealny produkt do codziennego użytku : )

 Pielęgnacji jak zawsze jest więcej , pierwsza rzecz to peeling enzymatyczny z pharmaceries kupiłam go w aptece na promocji za jakieś 18 zł , użyłam go dopiero dwa razy więc zdania nie ma jeszcze wyrobionego, ale testy trwają! Kolejna rzecz to szampon z dove, miałam go już wiele razy i jest na prawdę fajny, jednakże jedynim jego minusem jest to żę jak używam go non stop to prowadzi to powstawania minimalnego łupieżu dlatego wracam do niego raz na jakiś czas. Płyn micelarny z garniera to mój hit, na pewno jedno z odkryć tego roku ,kończę właśnie drugą butelkę i kolejną na pewno kupię, możecie go znaleźć już od 12,99 na promocjach, czyli na prawdę fajnie jak za tak ogromną butlę! Żele z balea uwielbiam, fajnie się pienią , super myją i mają niesamowite zapachy, ja je kupuje u siebie w mieście na rynku za 6 zł , czyli cena jak najbardziej spoko. Żel do mycia twarzy z białego jelenia miał być hitem , a niestety okazał się zwykłym żelem myjącym, kosztowała niewiele ponad 7 zł więc na pewno zużyję go do końca. Kolejny peeling , tym razem kultowy z sorayi , wracam do niego za każdym razem gdy przejadę się na jakimś innym. Krem z vichy stosuję pod makijaż i jest na prawdę fajny, chociaż używam go już od dwóch miesięcy i zostało go na prawdę już tylko na kilka użyć, dlatego też szukam już czegoś nowego, możecie mi coś polecić? Ja za ten zapłaciłam na promocji w aptece coś ok 25zł więc na prawdę fajnie : ) Ostatnia już rzecz to zwykł lakier do włosów, ostatnio używam tego namiętnie, ale jak skończę to opakowanie to będę chciała jednak wypróbować coś nowego ; )

Kochani i to by było na tyle,  a Wam co ostatnio udało się upolować? ; )

Buziaki, Aleks : *


środa, 2 kwietnia 2014

My spring wish list ♥

Hej Kochani, dzisiaj przychodzę do Was z czymś lekkim i przyjemny, przynajmniej dla mnie : D Mianowicie z moja małą wiosenną listą zakupów ubraniowych. Tak więc bez zbędnej gadaniny przejdźmy do sedna ; )


Pierwsza rzecz to dwa t-shirt , nad obydwoma zastanawiam się w dalszym ciągu, bo nie do końca zdecydowałam jakie wersje kolorystyczne wybrać,  czarny jest od Paprockiego&Brzozowskiego , chociaż nie powiem biały też bardzo mi się podoba ; ) Drugi natomiast jest od Kupisza i tutaj też mam wielki dylemat odnośnie koloru, więc chyba na razie wstrzymam się z zakupem i poczekam aż będę miała okazję wybrać się do stacjonarnego sklepu. Kolejna ciuchowa rzecz to spódnica maxi, od dawna szukam takiej idealnej, najlepiej gdyby była prosta, widziałam kilka już na stronach internetowych i muszę się przejść do sklepu osobiście pomierzyć. I ostatnią ciuchową rzeczą jest koszula w kwiaty, ta akurat pochodzi z h&m i muszę przyznać , że chyba najbardziej mi odpowiada. Kolejną rzeczą jaką muszę kupić są zdecydowanie najzwyklejsze baleriny z h&m, czarne i pudrowy róż , będą idealne na wiosnę!  Chyba mój największy must have z tej listy to raybany, mam na nie ochotę już od dawna i mam nadzieję że w tym roku już będą moje, tylko jeszcze nie mogę się do końca zdecydować na konkretny model ; ) Torba z zary w pięknym kolorze pudrowego różu jak dla mnie wydaje się być idealna na wiosenne i letnie dni , jest nie wielka , a mimo to jest bardzo pakowna i mam nadzieję że już niedługo będzie moja! Ostatnią rzeczą która od dawna już chodzi mi po głowie są białe conversy, i tutaj również tak samo jak w przypadku torby, mam nadzieję że i już w tym miesiącu będą moje !

No i Kochani to by było na tyle, a jakie są wasze must have na wiosnę ?

Buziaki, Aleks : *