sobota, 31 maja 2014

TAG TMI! Too much information !

Hej Kochani , dzisiaj przychodzę do Was z czymś lekkim , czyli z Tag-iem który króluje aktualnie na youtubie , czyli TMI, 50 na prawdę fajnych pytań , więc mam nadzieję że te kilka minut spędzicie na przeczytaniu ich i co więcej również zrobicie go na swoich blogach, tak więc bez zbędnej gadaniny zapraszam dalej!

Pytania:

1.Co masz na sobie?
Legginsy i szary t-shirt.

2.Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?
Zakochana to za dużo powiedziane, jedynie zauroczona.

3.Czy kiedykolwiek miałaś straszne zerwanie?
Nie.

4.Ile masz wzrostu?
Około 164 cm.

5.Ile ważysz?
Jak to mówi Ewa Chodakowska , porzuć wagę i zacznij się mierzyć i ja tak też zrobiłam :D

6.Jakieś tatuaże?
Nie i nie planuję.

7. Jakiś piercing?
Kolczyki w uszach się liczą? ;P

8.OTP? ( One true pairing ) , czyli jakaś ulubiona para telewizyjna?
Pytanie tak bardzo amerykańskie jak ten cały tag, ale jeżeli już miała bym kogoś wybrać to moim zdanie fajnie wygląda razem Angelina Jolie i Brad Pitt ;) 

9.Ulubiony program ( serial ) ?
Ogólnie jestem maniaczką seriali , ale chyba największy sentyment mam do " Gotowych na wszystko " ; )

10.Ulubione zespoły?
Nie mam ulubionych zespołów, jedynie ulubioną wokalistkę, którą jest Beyonce ;)

11.Coś czego Ci brakuje?
Na chwilę obecną? Słońca i letniej pogody ; )

12.Ulubiona piosenka ?
Chyba nie mam takiej, ale aktualnie słucham Halo - Beyonce , więc możemy ją przypisać tutaj ; )

13.Ile masz lat?
W lipcu skończę 20.

14.Znak zodiaku?
Rak

15.Czego szukasz u partnera?
Miłości, uczciwości , namiętności, wsparcia , zrozumienia i kasą też bym nie pogardziła, hahaha. ( nie pomyślcie sobie że jestem jakąś materialistką, czy coś , chociaż może trochę haha )

16.Ulubiony cytat.
Nie mam czegoś takiego.

17.Ulubiony aktor?
Paweł Małaszyńskie

18.Ulubiony kolor?
Czarny, biały, pudrowy róż, szary i złoty.

19.Głośna czy cicha muzyka?
Zdecydowanie głośna

20.Gdzie idziesz gdy jesteś smutna?
Rzadko mi się to zdarza, ale wtedy nie lubię być sama , zazwyczaj szukam towarzystwa , kogoś z kim mogła bym porozmawiać ; )

21. Jak długo zajmuje Ci prysznic?
Zdecydowanie bardziej preferuję kąpiel w wannie, ale wiadomo prysznic jest bardziej ekonomiczny, bo zajmuje mi około 15 minut ; )

22.Jak długo zajmuje Ci przygotowanie rano?
Jak wiem że jestem spóźniona to ok 15 minut, a jak mam czas to ok 45minut.

23.Czy kiedykolwiek brałaś udział w bójce? 
Zależy co kryje się pod słowem bójka, jeżeli bójki z kuzynostwem w dzieciństwie to tak xD

24.TURN ON: Czy co Ci się podoba/ co się kręci u facetów?
Brązowe oczy *-* formalny strój, typu garnitur, męskość i  zdecydowanie inteligencja, bo niestety ładna buźka to nie wszystko : <

25. TURN OFF : Czyli co Ci się nie podoba u facetów?
KOZACTWO, czyli tak zwany szczyt debilstwa, niski poziom inteligencji, nieróbstwo.

26.Powód dla którego dołączyłaś do blogsfery.
Moja przygoda z tym całym światem zaczęła się tak na prawdę od oglądania filmików na yt, a że ja chyba do tego bym się nie nadawała to postanowiłam założyć bloga.

27.Czego się boisz?
Wielu rzeczy, a z tych takich bardziej przyziemnych to cholernie boję się węży, serio jak widzę jakiegoś w tv to aż mi ciarki przechodzą i obawiam się tego że jak bym spotkała jakiegoś na swojej drodze to najzwyczajniej na świecie dostała bym zawał xD

28.Kiedy ostatnio płakałaś?
Nie pamiętam, ale na pewno to było na jakimś filmie.

29.Kiedy ostatnio powiedziałaś że kogoś kochasz?
Dzisiaj , trochę ironia losu szczególnie patrząc na drugie pytanie :D 

30.Co oznacza Twój nick?
Aleks - od Aleksandry, fashion - moda, czyli pierwotna tematyka bloga ; )

31.Ostatni przeczytana książka?
Zabijcie mnie, ale nigdy nie miałam pamięci do tytułów, ale wiem że było to coś Murakamiego.

32. Aktualnie czytana książka?
Nic nie czytam aktualnie, trochę przykre, aż chyba w poniedziałek wybiorę się po coś fajnego do biblioteki ;)

33.Co ostatnio oglądałaś? 
Zależy o co konkretnie chodzi,ale jeżeli obojętne to filmik na youtube :D

34.Ostatnia osoba z która rozmawiałaś?
Rozmawiam aktualnie z kotem, chyba może być? :D

35.Relacja miedzy Tobą, a osobą której ostatnio wysłałaś sms'a?
Przyjaźń.

36.Ulubiona potrawa?
Konkretnej nie mam, ale wszytko co jest z kurczakiem to kocham!

37.Miejsce które chcesz odwiedzić?
Pełno jest takich miejsc! Poczynając od Chin, przez Arabia Saudyjską, RPA i kończąc na Brazylii i Ameryce. 

38. Ostatnie miejsce w którym byłaś?
Kuchnia wchodzi w grę? xD

39.Czy ktoś Ci się teraz podoba?
Zależy w jakim sensie, partnerskim, czy ogólnie ludzi? Bo jeżeli chodzi o ludzi to co dziennie widzę wiele osób które mi się podobają. 

40.Ostatni raz kiedy pocałowałaś kogoś?
Kajtka przed chwilką , bo uwalił mi się na kolana.

41.Ostatnio kiedy ktoś się obraził?
Nie pamiętam.

42.Ulubiony smak słodki?
Smak słodkości? Nie powiem pytanie  zleksza dziwne, bo ogólnie lubię słodkie smak, ale jednego konkretnego nie mam.

43.Na jakich instrumentach grasz?
W pierwszej klasie podstawówki grałam na cymbałkach , hahahaha nie wiem czy to się zalicza to mojej kariery muzycznej.

44.Ulubiona część biżuterii?
Mojej , czy ogólnie? Ale na co dzień, nie wychodzę z domu bez zegarka i dwóch złotych pierścionków.

45.Ostatnio uprawiany sport.
Aport z psem , to chyba w pewnym stopniu sport nie uważacie? ;>

46.Jaką piosenką ostatnio śpiewałaś?
To było na pewno coś co leciało w radiu jak jechałam samochodem, ale niestety nie mogę sobie przypomnieć tytułu ;<

47.Ulubiony tekst na podryw?
hahahah, to tak na serio? Takich rzeczy się jeszcze używa? Olaboga!

48.Czy kiedykolwiek używałaś tego tekstu?
Nie :<

49.Z kim ostatnio przebywałaś w wolnym czasie?
Jakby nie patrzeć to aktualnie mam czas wolny, więc siedzę sobie z kotem. O matko, tak sobie właśnie uświadomiłam że ktoś może uważać mnie za podstarzałą pannę z kotem. xD 

50.Kto powinien odpowiedzieć na te pytania?
WSZYSCY!

Kochani i to by było na tyle, mam nadzieję że miło spędziliście czas i że ktoś zdecyduje się zrobić ten TAG!

Buziaczki, Aleks! :*

 
 

środa, 14 maja 2014

My new baby ♥

Witajcie moi Kochani  ; * Dzisiaj przychodzę do Was z moim najnowszym i od dawna już planowanym zakupem, czyli z okularami marki Rayban , a konktetnie aviatory model 3025. Wydaje mi się że jest to chyba  kultowy model tej marki i najbardziej klasyczny.


Jeżeli śledzicie mojego bloga od dłuższego czasu to wiecie na pewno jak bardzo lubię okulary w takim kształcie, dlatego też w końcu postanowiłam zainwestować w coś kultowego , a nie w zwykłe okulary za 25zł , w coś co posłuży mi na bardzo długo. Zdecydowałam się na wersje kolorystyczną która idealnie będzie pasowała do wszystkich moich stylizacji, czyli złote oprawki i ciemne zielone szkła , które wyglądają niemal jak czarne. Ceny nie podaję bo wystarczy wpisać w wyszukiwarkę jaki model Was interesuje i wyskoczy Wam całe mnóstwo stron, jednakże ja wolałam kupić je stacjonarnie i wybrałam sklep Twoje soczewki, fajny wybór , ceny też nie najgorsze , więc jeżeli jeszcze kiedyś skuszę się na kolejną parę to zapewne również tam.



Macie ? Kochacie? Uważacie , że warto ? : ) 

Buziaczki, Aleks : *

niedziela, 11 maja 2014

HAUL! -49% rossmann , -40% natura i inne !

Hej Kochani :* Dzisiaj przychodzę do Was z haulem kosmetycznym z kwietnia i połowy maja, a że do końca miesiąca nie planuje już raczej żadnych zakupów to postanowiłam pokazać Wam jej już teraz. Okazji do zakupów było bardzo dużo, na początku otwarcie hebe w moim mieście, później 3 tygodnie promocji w rossmannie i tydzień w naturze, więc nie powiem portfel ucierpiał, ale ja mam radość że mogę przetestować tyle nowych kosmetyków ; )


Nowa wersja podkładu revlon colorstay kupiona w hebe za 39,90 używam go już od jakiegoś miesiąca i jest super na pewno napiszę o nim w osobnym poście. W naturze poczyniłam bardzo skromne zakupy, mianowicie kupiłam tylko i wyłącznie jedną rzecz, podkład pierre rene skin balace, wielokrotnie słyszałam porównania go z revlonem więc w końcu postanowiłam go przetestować, w promocji kosztował niecałe 15zł. Pierwszy tydzień wyprzedaży w rossmannie stał pod znakiem podkładów pudrów itp, i nie ukrywam że na ten tydzień czekała najbardziej, skusiłam się na bourjois healthy mix , kiedyś już go miałam i mam bardzo miłe wspomnienia więc mam nadzieję że i tak będzie tym razem, kosztował niecałe 31zł. Kolejny podkład to stosunkowo nowy produkt , mianowicie krem cc z bourjois , jeszcze nie używałam więc na razie nic Wam jeszcze nie powiem, o ile się nie mylę kosztował w granicach 23-25 zł. Za około 10 zł kupiłam jeszcze bazę z rimmela i od tygodnia trwają już testy , więc za jakiś czas spodziewajcie się czegoś więcej bo wydaje mi się , że warto przeznaczyć jej osobny post ; ) Na puder hb z bourjois miałam już ochotę bardzo dawno, ale w regularnej cenie nie bardzo mnie przekonywał, ale teraz gdy mogłam go kupić za ok 20 zł to z chęcią przetestuję. Kupiłam jeszcze jeden puder i dopiero teraz mi się przypomniała że zapomniałam go sfotografować, mianowicie polecany przez wielu rimmel stay matte i już go lubię ; ) Maybelline color tatto to jedne z ulubionych cieni wśród blogerek i nie tylko , więc i ja postanowiłam że w koncu czas je przetestować, skusiłam się na dwa chyba najbardziej neutralne kolory czyli 35 oraz 40, w promocji jeden cień kosztował ok 12zł. Róż z catrice skusił mnie przepięknym kolorem którego od dawna już szukałam, i go kupiłam akurat w hebe za ok 14 zł.


 I kolejna część kolorówki której jak widać troszkę się nazbierało , trzy lakiery, pierwsze dwa pochodzą z nowej kolekcji Rity Ory dla Rimmela i w promocji kosztowały niewiele ponad 5 zł, kolejny to żołtak z miss sporty który bardzo mi się podoba ,bo nie ukrywam że jak dla mnie znalezienie żółtego idealnego była bardzo ciężkie i jego kosz to coś w granicach 4 zł.  W pierwszym tygodniu skusiłam się również na korektor rozświetlajacy z loreala , pierwotnie chciałam kupić ten z maybelline ale u mnie w każdym rossmannie wszytskie opakowania były jakieś zapaćkane i pootwierane więc ostatecznie skusiłam się na ten , kosztował ok 25zł. W drugim tygodniu skusiłam się na dwa tusze do rzęs, pierwszy z nich to max factor 2000 calorii przez wiele osób polecany, a ja przyznam się szczerze jeszcze nigdy go nie uzywałam, więc teraz okazja była idealna, kosztowała ok 15zł. Kupiłam jeszcze na zapas jeden z moich ulubionych tuszy , czyli lovely pump up bo niedość że z natury jego cena jest śmiesznie niska to teraz kosztował tylko i wyłącznie  4zł. Jak widac po moich zakupach ostatni tydzień był najmniej owocny, kupiłam tylko dwie pomadki , pierwsza z nich astor w kolorze 002 , koszt ok 14zł, raz lovely w czerwony kolorze, chciałam jeszcze różową ,ale niestety nigdzie nie mogłam znaleźć , a że cene była bardzo niska, bo nie całe 4 zł to skusiłam się na coś mocniejszego ; ) Do mojej kolekcji dołączyły również trzy pędzle pierwszy to flat top z ecotool który w zasadzie był gratisem do zakupów w hebe, dostałam kupon na 20zł który akurat wykorzystałam na niego i daw z limitki essence, jeden to równeż flat top a drugi taka gąbeczka , coś na wzór tych z ecotools tylko 3x tańsza ; )


I na koniec pielęgnacja, której myślałam że będzie troszkę mniej, no ale cóż ; ) W końcu mam okazję przetestować słynne suche szampony batiste , na razie skusiałam się na tropikanlą wersję i już wiem że będą kolejne, szczerze to nie dziwię się czemu wszyscy tak je lubią, cena 14,99. Dwa żele pod prysznic z balea, oraz szampon uwielbiam je, jedne z moich ulubionych o ile nie ulubione kupuje je na miejskie rynku za 6zł tak samo jaki i szampon , ale mam nadzieję że już za jakiś czas będę miała okazję kupić je w dm ; ) Peeling i masło z bielendy aktualnie możecie kupić w bidedronce za 5,99 za sztukę. Dezodorant z dove , jedne z moich ulubionych. W biedronce możecie aktualnie kupić szczotkę która moim zdaniem wizualnie przypomina słynny clarisonic, za 20 zł na prawdę warto przetestować. Szampony z organix uwielbiam ,a teraz gdy mam hebe pod nosem to będę na pewno już je kupowała cały czas, cena ok 25zł. Jakbym miała mało balsamów to postanowiłam kupić jeszcze jeden, tym razem wiele 500 ml z isany za cene ok 7zł? No na prawdę żal było nie wziąć ;  ) Dwie wielkie maski do włosów z hebe każda kosztuje w okolicach 10 zł więc na prawdę warto je kupić! Peeling z perfecty aktualnie jeden  z moich ulubionych, świetny lekki zapach na lato , w lidlu możecie go kupić za ok 12 zł. Koleje żele pod prysznic , tym razem z nowej limitki z isany, oba pięknie pachną, ale niebieski jest moim hitem! ♥ Żel do mycia twarzy z biodermy kupiony również w hebe jak widać za 9,90 jeszcze nie używałam, czeka sobie grzecznie na swoją kolejność ; ) I na koniec maski z rival de loop bardzo je lubię i dwa razy w tygodniu z wielką chęcią je stosuję ; ) 

uff, kochani i to by było na tyle, nie ukrywam że troszkę się tego nazbierało ; ) 

Buziaczki, Aleks : *

wtorek, 6 maja 2014

Strój dnia.

Hej Kochani : * Dzisiaj przychodzę do Was z codziennym strojem dnia, z czymś bardzo prostym , czyli tak jak noszę się na co dzień ; ) Ciemne jeansowe rurki połączone z czernią i złotem , nie wiem jak Wam ale i takie połączenie bardzo się podoba. Do kompletu jedne z moich ukochany balerinek  , duży złoty łańcuch i standardowo Kors. Jak widzicie większość rzeczy pochodzi z h&m , no ale nic na to nie poradzę , że bardzo lubię ten sklep. Dopełnieniem wszystkiego są okulary które nosze non stop ;)
 

t-shirt - h&m / spodnie - h&m / kurtka - h&m / torba - Michael Kors / naszyjnik - h&m
buty - zara

Buziaczki, Aleks : *

piątek, 2 maja 2014

test + recenzja - PHARMACERIES , DELIKATNY FLUID INTENSYWNIE KRYJĄCY.

Hej Kochani : * Przychodzę do Was dzisiaj z mini recenzją i testem chyba najbardziej znanego podkładu z pharmaceries, mianowicie delikatnego fluidu intensywnie kryjacego. Produktu używam już od jakiegoś czasu więc wydaje mi się , że wyrobiłam sobie na jego temat zdanie.


Podkład jest stosunkowo niedrogi , jego cena waha się w granicach od 30 do 40 zł i jest dostępny w wielu aptekach. Aplikacja nie jest wcale wymagająca, bo fajnie nakłada się go zarówno palcami , pędzlami jak i bb . Gama kolorystyczna nie jest jakaś powalająca, bo o ile się nie mylę to są dostępne trzy kolory , 01 ivory, 02 sand, 03 bronze. Jednakże nawet najjaśniejszy odcień nie jest jakoś za bardzo jasny, i wydaje mi się że osoby z bardzo jasną karnacją nie będą zadowolone. Delikatny fluid to chyba za dużo powiedziane , gdyż zaraz po zaaplikowaniu jest wyczuwaly na twarzy i trzeba trochę poczekać żeby wtopił się w naszą skórę, inaczej jesteśmy wstanie zetrzeć go już po chwili. Intensywnie kryjący? Niestety z tym też nie do końca mogę się zgodzić, no ok  może to krycie jest widoczne powiedziała bym średnie, ale na pewno nie intensywne i na pewno nie jest to ani CS ani tym bardziej DW.  Plusem jest na pewno to że podkład dobrze przypudrowany nie świeci się, cały dzień przynajmniej u mnie, jednak że cały dzień to za dużo powiedziane, gdyż nie ważne, jaki krem , bazę czy puder użyję to podkład po kilku godzinach znika z nosa a po jakichś 8 praktycznie nie ma go już na buzi , i jak dla mnie ten minus skreśla go totalnie. Na szczęście produktu nie zostało już dużo i gdy go skończę to na pewno nie kupię już go ponownie. 


( tak podkład prezentuje się na twarzy )

Miałyście ? Macie podobne zdanie co ja , czy wręcz przeciwnie? 

Buziaki, Aleks : *