niedziela, 11 maja 2014

HAUL! -49% rossmann , -40% natura i inne !

Hej Kochani :* Dzisiaj przychodzę do Was z haulem kosmetycznym z kwietnia i połowy maja, a że do końca miesiąca nie planuje już raczej żadnych zakupów to postanowiłam pokazać Wam jej już teraz. Okazji do zakupów było bardzo dużo, na początku otwarcie hebe w moim mieście, później 3 tygodnie promocji w rossmannie i tydzień w naturze, więc nie powiem portfel ucierpiał, ale ja mam radość że mogę przetestować tyle nowych kosmetyków ; )


Nowa wersja podkładu revlon colorstay kupiona w hebe za 39,90 używam go już od jakiegoś miesiąca i jest super na pewno napiszę o nim w osobnym poście. W naturze poczyniłam bardzo skromne zakupy, mianowicie kupiłam tylko i wyłącznie jedną rzecz, podkład pierre rene skin balace, wielokrotnie słyszałam porównania go z revlonem więc w końcu postanowiłam go przetestować, w promocji kosztował niecałe 15zł. Pierwszy tydzień wyprzedaży w rossmannie stał pod znakiem podkładów pudrów itp, i nie ukrywam że na ten tydzień czekała najbardziej, skusiłam się na bourjois healthy mix , kiedyś już go miałam i mam bardzo miłe wspomnienia więc mam nadzieję że i tak będzie tym razem, kosztował niecałe 31zł. Kolejny podkład to stosunkowo nowy produkt , mianowicie krem cc z bourjois , jeszcze nie używałam więc na razie nic Wam jeszcze nie powiem, o ile się nie mylę kosztował w granicach 23-25 zł. Za około 10 zł kupiłam jeszcze bazę z rimmela i od tygodnia trwają już testy , więc za jakiś czas spodziewajcie się czegoś więcej bo wydaje mi się , że warto przeznaczyć jej osobny post ; ) Na puder hb z bourjois miałam już ochotę bardzo dawno, ale w regularnej cenie nie bardzo mnie przekonywał, ale teraz gdy mogłam go kupić za ok 20 zł to z chęcią przetestuję. Kupiłam jeszcze jeden puder i dopiero teraz mi się przypomniała że zapomniałam go sfotografować, mianowicie polecany przez wielu rimmel stay matte i już go lubię ; ) Maybelline color tatto to jedne z ulubionych cieni wśród blogerek i nie tylko , więc i ja postanowiłam że w koncu czas je przetestować, skusiłam się na dwa chyba najbardziej neutralne kolory czyli 35 oraz 40, w promocji jeden cień kosztował ok 12zł. Róż z catrice skusił mnie przepięknym kolorem którego od dawna już szukałam, i go kupiłam akurat w hebe za ok 14 zł.


 I kolejna część kolorówki której jak widać troszkę się nazbierało , trzy lakiery, pierwsze dwa pochodzą z nowej kolekcji Rity Ory dla Rimmela i w promocji kosztowały niewiele ponad 5 zł, kolejny to żołtak z miss sporty który bardzo mi się podoba ,bo nie ukrywam że jak dla mnie znalezienie żółtego idealnego była bardzo ciężkie i jego kosz to coś w granicach 4 zł.  W pierwszym tygodniu skusiłam się również na korektor rozświetlajacy z loreala , pierwotnie chciałam kupić ten z maybelline ale u mnie w każdym rossmannie wszytskie opakowania były jakieś zapaćkane i pootwierane więc ostatecznie skusiłam się na ten , kosztował ok 25zł. W drugim tygodniu skusiłam się na dwa tusze do rzęs, pierwszy z nich to max factor 2000 calorii przez wiele osób polecany, a ja przyznam się szczerze jeszcze nigdy go nie uzywałam, więc teraz okazja była idealna, kosztowała ok 15zł. Kupiłam jeszcze na zapas jeden z moich ulubionych tuszy , czyli lovely pump up bo niedość że z natury jego cena jest śmiesznie niska to teraz kosztował tylko i wyłącznie  4zł. Jak widac po moich zakupach ostatni tydzień był najmniej owocny, kupiłam tylko dwie pomadki , pierwsza z nich astor w kolorze 002 , koszt ok 14zł, raz lovely w czerwony kolorze, chciałam jeszcze różową ,ale niestety nigdzie nie mogłam znaleźć , a że cene była bardzo niska, bo nie całe 4 zł to skusiłam się na coś mocniejszego ; ) Do mojej kolekcji dołączyły również trzy pędzle pierwszy to flat top z ecotool który w zasadzie był gratisem do zakupów w hebe, dostałam kupon na 20zł który akurat wykorzystałam na niego i daw z limitki essence, jeden to równeż flat top a drugi taka gąbeczka , coś na wzór tych z ecotools tylko 3x tańsza ; )


I na koniec pielęgnacja, której myślałam że będzie troszkę mniej, no ale cóż ; ) W końcu mam okazję przetestować słynne suche szampony batiste , na razie skusiałam się na tropikanlą wersję i już wiem że będą kolejne, szczerze to nie dziwię się czemu wszyscy tak je lubią, cena 14,99. Dwa żele pod prysznic z balea, oraz szampon uwielbiam je, jedne z moich ulubionych o ile nie ulubione kupuje je na miejskie rynku za 6zł tak samo jaki i szampon , ale mam nadzieję że już za jakiś czas będę miała okazję kupić je w dm ; ) Peeling i masło z bielendy aktualnie możecie kupić w bidedronce za 5,99 za sztukę. Dezodorant z dove , jedne z moich ulubionych. W biedronce możecie aktualnie kupić szczotkę która moim zdaniem wizualnie przypomina słynny clarisonic, za 20 zł na prawdę warto przetestować. Szampony z organix uwielbiam ,a teraz gdy mam hebe pod nosem to będę na pewno już je kupowała cały czas, cena ok 25zł. Jakbym miała mało balsamów to postanowiłam kupić jeszcze jeden, tym razem wiele 500 ml z isany za cene ok 7zł? No na prawdę żal było nie wziąć ;  ) Dwie wielkie maski do włosów z hebe każda kosztuje w okolicach 10 zł więc na prawdę warto je kupić! Peeling z perfecty aktualnie jeden  z moich ulubionych, świetny lekki zapach na lato , w lidlu możecie go kupić za ok 12 zł. Koleje żele pod prysznic , tym razem z nowej limitki z isany, oba pięknie pachną, ale niebieski jest moim hitem! ♥ Żel do mycia twarzy z biodermy kupiony również w hebe jak widać za 9,90 jeszcze nie używałam, czeka sobie grzecznie na swoją kolejność ; ) I na koniec maski z rival de loop bardzo je lubię i dwa razy w tygodniu z wielką chęcią je stosuję ; ) 

uff, kochani i to by było na tyle, nie ukrywam że troszkę się tego nazbierało ; ) 

Buziaczki, Aleks : *

7 komentarzy:

  1. Strasznie zazdroszczę flat topu z Essence, ja gdy dotarłam do Hebe nic już nie było :((

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu, raj na ziemi! Ile Ty masz kosmetyków i to tylko z jedno haula! Ja strasznie żałuję, że nie skusiłam się na podkład z HM, ale ma nadzieję, że przy następnej takiej promocji go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaszalałaś :) Ale kosmetyków nigdy za wiele, tym bardziej, że takie promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam te dwa cienie Color Tattoo i bardzo lubię, jak chyba większość dziewczyn ;) Również kupiłam Healthy Mix podczas tej promocji, używam go i jestem zadowolona. Jakie śliczne te lakiery z Rimmela, u mnie ich nie widziałam. Kupiłam także pomadkę w kredce z Astora ale w kolorze 009. Chciałam też te pomadki z Lovely, ale ich nie było. A cena naprawdę niska ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się obkupiłaś, ale jak promocja to można. :P Piękne cienie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak spisuje się ten flat topu z Essence? jestem go bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń