poniedziałek, 28 lipca 2014

Kosmetyczne nowości LIPIEC 2014!

Witajcie moi Kochani :* Zapraszam Was dzisiaj na kosmetyczne nowości lipca, czyli najprościej mówiąc przedstawię Wam moje zakupy z ostatniego miesiąca i prezent urodzinowy ; ) Także jeżeli jesteście ciekawe to zapraszam dalej ;)


Pamiętacie jak jakiś miesiąc temu wstawiłam na bloga swoją wish listę? Pisała też że od lipca planuje zacząć ją realizować i jak widzicie tak też się stało , bo w tym miesiącu skreśliłam z niej już aż 5 rzeczy! Jest mega szczęśliwa i mam nadzieję że niedługo również druga piąta będzie już moja!  Pierwszą rzeczą jaką chciałabym Wam pokazać jest mój prezent urodzinowy który dostałam od siostry ♥ która zawsze wie co mi kupić! Mianowicie są to słynne Meteoryty marki Guerlain o których już od dawna marzyłam, wersja kolorystyczna trafiona stuprocentowa bo mam odcień 02 clair! Używam ich już od jakichś dwóch tygodniu i je uwielbiam, wiem że niektórzy uważają że to przereklamowany kosmetyk i nie wart swojej ceny jednakże ja po dwóch tygodniach stosowania mogę śmiało powiedzieć że się z tym nie zgadzam! To co one robią na naszej buzi to jest po prostu bajka i powiem Wam że nie tylko ja to zauważyłam bo gdy miałam je na buzi to kilka osób się mnie pytało co na niej mam ; ) Produkt pomimo tego że kosztuje dużo bo coś ok 220 zł to jest na prawdę potwornie wydajny! Kolejna rzecz na która już dawno miałam ochotę jest błyszczyk z diora lip maximaizer , cudo które ma za zadanie optycznie powiększyć nam usta. Błyszczyk uwielbiam i zdecydowanie jest moim ulubieńcem w tej kategorii , delikatny różowawy kolor i lekki posmak mięty sprawiają że można się od niego uzależnić, mi udało się kupić go w sephorze za ok 125zł na jakiej promocji, bo jego regularna cena to 149zł. Kolejny produkt do ust to pomadka z firmy mac, która wsumie nie mam pojęcia dlaczego nie znalazła się na moje liście , kolor hue , czyli idealny nudziak który nie mam pojęcia czemu tak ciemno wyszedł na zdjęciu ;< Ja na razie to moja druga szminka tej firmy , i na pewno nie ostatnio bo pomimo tego że do najtańszych nie należy ( 86zł ) to są świetne i warte swojej ceny! Jeżeli śledzicie mojego bloga od dłuższego czasu to wiecie że korektor pro longwear już kiedyś miałam , ale niestety z racji tego że jestem potworną niezdarą to pewnego razu upuściłam go na ziemie i produkt rozlał mi się po całym pokoju ;< ale pomimo tego nie fajnego incydentu to bardzo dobrze go wspominałam dlatego postanowiłam kupić kolejne opakowanie, ja mam kolor nw15 , który teraz może wydawać się minimalnie za jasny i używam go tylko pod oczy, jednakże oboje z panem w macu stwierdziliśmy że opalenizna za 2 miesiące zniknie i będzie idealny zarówno pod oczy jak i na wypryski, korektor kosztuje 77zł , ale jest go na prawdę bardzo dużo! Jako różomaniaczka nie mogłam w swoich zbiorach nie mieć słynnego różu well dressed, przepiękny satynowy różowo liliowy kolor od razu skradł moje serce , ogólnie polecam każdemu róże maca, są genialne i bardzo wydajne, jedyny minus to może być cena , 96zł. I ostatnia już rzecz z mojej wishlisty to pigment vanilla , mogę Wam powiedzieć że chyba znalazłam produkt który jest idealny choćby do rozświetlenia kącika oka, trzyma się na prawdę cały dzień, jest ogromny dlatego cena 96zł nie jest chyba jakaś najgorsza.

 
Ciąg dalszy kolorówki , pomadka z golden rose z serii velvet matte w odcieńiu 07, przepiękny różowy kolor, mat stu procentowy, szminka trzyma się dzięki temu na prawdę bardzo długo, teraz troszkę żałuję że kupiłam tylko jeden kolor bo jak za niecałe 11zł to są na prawdę świetnej jakości. Kolejny różowy produkt do ust to szminka w kredce z wibo , mam już czerwoną i jest na prawdę fajna, ale o nich planuję zrobić osobną notkę , bo jak na produkt za 7zł to na prawdę warto ją przetestować. Biała kredkę z nyxa kupiłam żeby używać jej jako bazy pod cienie, jednakże latem bardzo rzadko maluje oczy więc jeszcze nie miałam okazji jej używać, ale możecie je kupić w douglasie za 21,90. Ostatnią już rzecz z kolorówki jest korektor z eveline , który wiele z Was mi polecało, aktualnie jestem w trakcie testów więc na razie nic Wam jeszcze na jego temat nie powiem, ale jest to produkt tani , bo kosztuje ok 12-13zł.


 Żele antybakteryjne z bath and body works poleca wiele osób , a że ostatnio była promocja 5 za 25zł to postanowiłam je wypróbować , normalnie jeden kosztuje 7,99 czyli jakaś tam okazja była, jeden oddałam siostrze, ale wszystkie bardzo ładnie pachną, jeszcze ich nie używałam ale mam nadzieję że się sprawdzą i u mnie ; )


Szampony z batiste uwielbiam, a jak były dostępne w biedronce to nie mogłam przejść koło nich obojętnie a ja były za 10,90 to już w ogóle! Zdecydowałam się na trzy wersje zapachowe i wszystkie bardzo przypadły mi do gustu. Odżywkę z balea dostałam , ale jeszcze jej nie stosowałam , jednakże mam nadzieję że przypadnie mi do gustu tak jak reszta produktów z tej firmy, kolejny produkt do włosów to równiez odżywka do włosy tylko tym razem z gliss kur , dostałam ją w gratisie do jakichś zakupów więc z chęcią ją przetestuje ; )

Kilka niezbędników , w stylu dezodorantu , nowego żelu pod prysznic z balea , ulubionego płyu micelarnego i kremu na co dzień, wszystkie te produkty mogę Wam polecić ; )


Hity ostatniego miesiąca, czyli ziaja a konkretnie nowa seria z liśćmi manuka, także możecie się spodziewać osobnego posta na ich temat ; )


I na koniec kilka akcesoriów , szczotka tangle teezer w kompakcie kupiona w hebe za ok 50zł , dwa puszki ze sklepu no name 2zł / sztuka oraz grzebyk do brwi kupiony w tym samym sklepie za całe 3zł ; )

Kochani i to by było na tyle , a Wy co w tym miesiącu kupiłyście? Miałyście któryś z tych produktów?

Buziaczki, Aleks ; *

SPRZEDAJĘ!